Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Tomasz Chiliński
    m

    "Chce ona bowiem podważyć naukowe dowody, potwierdzające duży wpływ działalności człowieka na globalne ocieplenie."

    Niech lewaki przytoczą te dowody naukowe.

    09-10-2009, 08:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~piotr

    Duzy pakiet akcji Apple ma pan Al Gore, naczelny orendownik globalnego komunizmu, tfu! Ocieplenia... wiec co sie dziwic?

    09-10-2009, 08:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv

    „Chce ona bowiem podważyć naukowe dowody, potwierdzające duży wpływ działalności człowieka na globalne ocieplenie.”

    Ta, naukowe dowody, których nie ma. ;-)
    iSteve ostatnio jakiś bardzo obrażalski się zrobił.

    09-10-2009, 08:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wwwwww

    Jak chcecie poczytać o nauce, zacznijcie od tego:

    http://ipcc-(...)ort.html

    Zapoznajcie się z tematem, a potem piszcie o "naukowych dowodach"...

    09-10-2009, 11:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~GreenPiss

    @Tomasz Chilinski: no co Ty, nie widziałeś filmu Al'a? Jakie dodatkowe dowody są potrzebne!!!! Przecież on nobla dostał, to musi być prawdziwy geniusz! On wie wszystko, on nawet pewnie wiedział że teraz nobla dostanie najlepszy i najskuteczniejszy czarnoskóry prezydent od czasów Krzysztofa Kolumba!
    Ależ się zdenerwowałem, zaraz idę poprotestować przeciwko budowie jakiejś elektrowni atomowej to się może trochę uspokoję... jak tylko uda mi się to dzielenie zrobić bo od 30 minut nie mogę komentarza wysłać.

    09-10-2009, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MaX

    @GreenPiss - a co ma elektrownia atomowa do emisji CO2 ??? No chyba że do skumulowanej, ale jeśli tak na to patrzeć to wtedy elektrownie wiatrowe, wodne, E i EC gazowe też emitują.
    Jestem po energetyce i wiem co nie co o emisji CO2 przez sektor energetyczny i transport, owszem wpływ człowieka na klimat poprzez emisję CO2 nie jest do końca udowodniony, ale nie jest też do końca obalony, a w takim wypadku lepiej dmuchać na zimne, a nie troszczyć się o swój portfel i potem przepraszać swoje dzieci za to że zniszczyło się im świat.

    09-10-2009, 14:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pengos

    @Max: gdyby irionia zaszła Cię od tyłu i kopnęła w 4 litery to też byś jej chyba nie zauważył... ;)

    09-10-2009, 14:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dozorca zoo

    Ocieplenie opi...nie.
    A mnie rachunki za gaz rosną, chociaż niby potaniał.
    Niechże to się wreszcie ociepli, bo się wykończę finansowo.

    09-10-2009, 16:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dozorca zoo
    [w odpowiedzi dla: ~wwwwww]

    Jedno słowo - pierwsze na tej stronce:
    interGOVERNMENTAL.
    Dla mnie to wystarczająca recenzja.
    Chcesz, to naukowo Ci udowodnię, że pieprzyk, jaki masz na plecach, to pozostałość po wielbłądzim garbie.

    09-10-2009, 16:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wwwwwww
    [w odpowiedzi dla: ~dozorca zoo]

    "Jedno słowo - pierwsze na tej stronce:
    interGOVERNMENTAL.
    Dla mnie to wystarczająca recenzja."

    Jak rozumiem, lektura okazała się zbyt trudna, i nie byłeś w stanie przeczytać więcej, niż strona tytułowa?

    "Chcesz, to naukowo Ci udowodnię, że pieprzyk, jaki masz na plecach, to pozostałość po wielbłądzim garbie."

    Śmieszni jesteście. Najpierw żądacie "naukowych dowodów", a kiedy podetknąć wam pod nos odpowiednie publikacje, to nagle się okazuje, że brakuje wam wiedzy i bystrości, by rzetelnie ocenić stan badań na ten temat globalnego ocieplenia.

    09-10-2009, 19:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv
    [w odpowiedzi dla: ~wwwwwww]

    Jesteś szalony. ;-) Raport IPCC jest tak pogmatwany i pisany takim językiem, że w gruncie rzeczy nic z niego nie wynika. I o tym było już dawno i wszędzie. I o różnych mniejszych czy większych przekrętach przy jego sporządzaniu również. Nie dziwota, że teraz nikt temu nie wierzy.

    09-10-2009, 20:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wwwwww

    "Jesteś szalony. ;-) Raport IPCC jest tak pogmatwany i pisany takim językiem, że w gruncie rzeczy nic z niego nie wynika."

    Chciałeś napisać: jest zbyt trudny, by był go w stanie zrozumieć przeciętny internauta, któremu mimo to wydaje się że pozjadał wszystkie rozumy ;)

    "I o różnych mniejszych czy większych przekrętach przy jego sporządzaniu również. Nie dziwota, że teraz nikt temu nie wierzy."

    No nie dziwota. Wiara w spiski i przekręty nie wymaga lat trudnych studiów, badań, ani nawet tylko śledzenia literatury naukowej. Teorie spiskowe są proste i łatwe w odbiorze, do tego dają przyjemne poczucie wyjątkowości ;)

    Ale z ciekawości zapytam: chcecie "naukowych dowodów"... gdzie niby spodziewacie się je znaleźć? W "Najwyższym Czasie" czy we "Wprost"?

    09-10-2009, 22:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~wwwwww]

    Masz prawo w to wierzyć. W końcu nie po to wydano miliardy dolarów na wiarygodne uzasadnienie wprowadzenia podatku węglowego, by nikt w to nie wierzył.
    Dziwi mnie tylko Twoja wiara w dobre intencje POLITYKÓW.
    Problem w tym, że Słońce w to nie wierzy i dalej rządzi klimatem.
    Zapytaj astronomów czy wiedzą dlaczego ostatnio ociepla się na Marsie. Zapytaj specjalistów od nadajników dlaczego ostatnio mają coraz większe problemy z zakłóceniami.

    10-10-2009, 08:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv

    Taa, a póki co greenpeace próbuje wmawiać ludziom że producenci energii z węgla spiskują celem zdyskredytowania GP, bo im się to opłaca. ;-) Ale spoko, i tak nic nie przebije teorii spiskowej o globalnym terroryzmie. =)

    Ale masz prawo wierzyć w co chcesz, ja Cię nie będę przekonywał do żadnych racji, bo nawet mi się nie chce. ;-)

    Co do dowodów, to myślę, że źle sformułowałeś pytanie. Nikt z przeciwników teorii wpływu człowieka na klimat nie szuka dowodów na potwierdzenie, tylko ewentualnie na nie czeka. A w rzetelność raportu IPCC po jajach z nim związanych mało kto uwierzy.

    10-10-2009, 09:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wwwwwww
    [w odpowiedzi dla: ~mcv]

    @RGM
    "Masz prawo w to wierzyć. W końcu nie po to wydano miliardy dolarów na wiarygodne uzasadnienie wprowadzenia podatku węglowego, by nikt w to nie wierzył."

    Śmieszny jesteś. W ramach tego spisku opłacono też Fouriera, by 1858 roku ogłosił odkrycie efektu cieplarnianego? Arrheniusa, by w 1896 roku oszacował wpływ CO2 na temperaturę? Gilberta Plassa, Charlesa Keelinga i Rogera Revelle'a, którzy w latach 50tych ubiegłego wieku położyli podwaliny pod teorię antropogenicznego globalnego ocieplenia? Wallace'a Broeckera, który 1975 roku ostrzegał przed nadchodzącą zmianą klimatu spowodowaną modyfikacją właściowości radiacyjnych atmosfery?

    Naprawdę wierzysz, że kilka dekad badań naukowych, i całe pokolenia naukowców spiskowały tylko po to, by uzasadnić wprowadzenie podatku węglowego?

    No to powodzenia i miłych odjazdów życzę...

    "Dziwi mnie tylko Twoja wiara w dobre intencje POLITYKÓW."

    A gdzie ja piszę o politykach? Weź do ręki dowolny podręcznik do klimatologii, fizyki atmosfery albo tranferu radiacyjnego i sprawdź, co na ten temat mówi NAUKA, a nie politycy.

    "Problem w tym, że Słońce w to nie wierzy i dalej rządzi klimatem."

    Problem w tym, że nie masz pojęcia o temacie. Zacznij od przeczytania tego artykułu przeglądowego:

    http://www.natur(...)072.html

    "Zapytaj astronomów czy wiedzą dlaczego ostatnio ociepla się na Marsie."

    Tak, wiedzą:
    http://www.natur(...)718.html

    "Zapytaj specjalistów od nadajników dlaczego ostatnio mają coraz większe problemy z zakłóceniami."

    A co mają zakłócenia do klimatu?

    @mcv
    "Taa, a póki co greenpeace próbuje wmawiać ludziom że producenci energii z węgla spiskują celem zdyskredytowania GP, bo im się to opłaca. ;-)"

    Nie muszą tego wmawiać ludziom. Działalność koncernów węglowych i naftowych jest tak doskonale udokumentowana, jak podobna działalność koncernów tytoniowych: wiadomo, które organizacje dostawały od nich pieniądze i na co one poszły, znana jest duża ilość korespondencji zawierającej wytyczne co do strategii propagandowych.

    Możesz sobie o tym poczytać tutaj, włącznie z dokumentami które wyciekły z ExxonMobilu:
    http://www.ucsus(...)cco.html

    "Co do dowodów, to myślę, że źle sformułowałeś pytanie. Nikt z przeciwników teorii wpływu człowieka na klimat nie szuka dowodów na potwierdzenie, tylko ewentualnie na nie czeka."

    Czeka? Na co? Aż ktoś im podetknie pod nos setki artykułów naukowych na ten temat?

    "A w rzetelność raportu IPCC po jajach z nim związanych mało kto uwierzy."

    Ok, to może może podasz jakieś przykłady tych nierzetelności zawartych w raportach IPCC?

    10-10-2009, 10:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy