Internet Explorer stawał na głowie by być jak najdalej od standardów. Głównie dlatego że popularność i brak standaryzacji sprawiał że konkurencja była na straconej pozycji. Musieli się albo dostosować albo przegrać.
Firefox to zmienił. Teraz nie mówi się o Internet Explorer i innych przeglądarkach. Mówi się "Przeglądarki i Internet Explorer". Nie robi się już witryn pod IE ale robi się witryny nadając poprawki na IE. Więc IE musi się w tym momencie dostosować. A ludzie wybiorą taką przeglądarkę jaka im najbardziej pasuje.
A mnie nieco rozczarował FF kiedy wyświetlił "poprawnie" (tzn. tak jak sobie wyobrażałem) tworzoną przeze mnie stronę zawierającą kilka ewidentnych błędów w kodzie HTML. Że coś jest nie tak, dowiedziałem się jak odpaliłem stronę w IE7 :/
Wolałbym, żeby przeglądarka nie tuszowała błędów w kodzie - kiedyś robił to IE i do tej pory odczuwamy skutki...
Więc widać webmasterem to Ty nie jesteś :P Błędy w kodzie to działka twórcy. Validator Ci je może wytknąć. A przeglądarka taka jak Firefox musi być elastyczna w interpretowaniu kodu właśnie ze względu na IE.
Dlatego są dopuszczalne wpisy typu:
height: 400px;
height: auto !important;
min-height: 400px;
by wymusić minimalną wysokość we wszystkich przeglądarkach.

A gdzie można zvalidować CSS pod kątem poprawności zwymiarowania boxów? Bo nie trudno jest pogubić się i dać wymiary wewnętrznych obiektów mniejsze lub większe niż zewnętrznego, a to właśnie w takich przypadkach ujawniają się różnice między przeglądarkami (bardzo często zwalane właśnie na winę IE).
Masz rację, to był to ewidentnie mój błąd (brak znacznika zamykającego) - tyle że FF zamknął go za mnie. Wyświetlił stronę nie tak jak została napisana, ale tak jak wydawało się przeglądarce. Tego się akurat nie spodziewałem.
Od tej pory sprawdzam swoją "twórczość" jakimś walidatorem i dodatkowo sprawdzam, jak wygląda w IE7 i Operze. Więc czegoś mnie to nauczyło :)
Tu już nie ma walki. Walką było zdetronizowanie produktu który trzyma internet 4-5 lat do tyłu ze względu na swoje zacofanie (IE 8 też nie jest dobre, za 2-3 lata będzie odstawać tak samo jak IE 6 i 7 obecnie).Teraz będziesz miał pełny wybór.
Chrome to bardzo dobry produkt. Zaś siłą Firefox jest przeogromna społeczność które jest na około tej przeglądarki. Kiedy Chrome dojdzie do takiego stanu, będzie go można na poważnie brać pod uwagę.
Ja myślę, że Firefoxa możemy uznać jako broń przeciwko IE. Po zdetronizowaniu IE coraz częściej do głosu będą dochodzić takie przeglądarki jak Opera, Chrome czy Safari.
Ja sam, zwolennik Firefoxa, z dnia na dzień stałem się zwolennikiem Opery.
Jej atut to standardy i szybkośc uruchamiania oraz działania na moim kompie.
Teraz jeszcze Chrome, co też ma pewne zalety, ale niestety u mnie nie działa. Wyskakuje mi błąd "Kurza Twarz"
@Kawiorek: Jako programista m.in. dla technologii webowych jestem zmuszony do korzystania przy projektach z Safari, FF, O i IE. Jednak jako użytkownik który docenia profesjonalne podejście wybieram Opere. Firefox jest _dosłownie_ dla debili. Co więksi hax0rzy rozszerzają go przy użyciu dodatków, które nadają funkcjonalność taką jaką Opera miała X lat temu. W FF dopasowanie własnego GUI będzie pewnie w wersji 9.0! Instalujesz łopatologiczne okienko (napisane w JS!!! - śmiech na sali) które zawiera 5 przycisków i pasek adresu i to _wszystko_. Uzytkownicy nie mający dużego doświadczenia w pracy z komputerem będą krzyczeć że Opera ma za dużo opcji! FF podoba im się bo to nie IE, które jest też dość zagmatwane. A o Safari się dopiero zaczyna słyszeć. Chrome przez pare jeszcze lat (o ile w ogóle się utrzyma) będzie tak niszowy że używać go będą dla zabawy tylko nieliczni. Opera jest rozwiązaniem nie będącym odpowiednim (bez odpowiednich wcześniejszych prac, przygotowań, optymalizacji) dla userów którzy internet postrzegają w granicach NK, GG, a komputera używają do grania w pasjansa.
Wiec obiektywnie się patrząc popularność FF wynika:
1) Niechęci do IE
2) 90% userów w sieci to _tylko_ userzy
3) Opera oferuje za dużo na dzień dobry i nigdy nie była pompatycznie promowana na siłę jak FF przez głupie hasełka w stylu "uwolnij sieć".
Wyprzedziła technologicznie, ale textarea np nadal niepoprawnie wyświetla, dodając domyślnie scrollbar.
@CACC, celujesz nie w tą stodołę co trzeba. Twoje argumenty są jak rzucanie granatami by zabić muchę.
Jednak jako użytkownik który docenia profesjonalne podejście wybieram Opere. Firefox jest _dosłownie_ dla debili.
Profesjonalne podejście sprawia że Twoje Opera na Linuksie mi się wysypuje z byle powodu. Nie ma to jak profesjonalizm...
Co więksi hax0rzy rozszerzają go przy użyciu dodatków, które nadają funkcjonalność taką jaką Opera miała X lat temu.
Nie chce mi się tu rzucać screenów, opisów itp. Powiem Ci jedno. Opera NIE ma tego co potrafi mój skonfigurowany wg moich upodobań (w każdym szczególe) Firefox. Niektóre rzeczy mogą rekompensować "wiedżety". Bzdurne aplikacje zaśmiecające pasek narzędziowy.
W FF dopasowanie własnego GUI będzie pewnie w wersji 9.0!
Jakoś sobie go dopasowałem do moich potrzeb bez czekania do wersji 9...
Instalujesz łopatologiczne okienko (napisane w JS!!! - śmiech na sali) które zawiera 5 przycisków i pasek adresu i to _wszystko_.
A potem je rozszerzam i mam tylko to co potrzebuje a nie tony śmieci w postaci niepotrzebnych przycisków które trzeba wywalić i "widżetów" które już mówiłem ile są warte...
Uzytkownicy nie mający dużego doświadczenia w pracy z komputerem będą krzyczeć że Opera ma za dużo opcji!
A ci którzy są doświadczeni mówią że Opera ma za dużo NIEPOTRZEBNYCH opcji...
FF podoba im się bo to nie IE, które jest też dość zagmatwane.
No właśnie IE jest dość proste. Ale toporne, zacofane, brzydkie i sztywne.
A o Safari się dopiero zaczyna słyszeć. Chrome przez pare jeszcze lat (o ile w ogóle się utrzyma) będzie tak niszowy że używać go będą dla zabawy tylko nieliczni.
640kb wystarczy każdemu :P WWW się nie przyjmie... ziemia jest płaska... kolejny oszołom...
Chrome to dziecko w powijakach. Jest o wiele lepsze od Opery czy FF. Tylko jest przy tym bardzo ubogie. Nie ma dodatków, nie ma społeczności, nie ma wielu funkcji które sobie ludzie cenią. Ale to przyjdzie a wtedy kto wie czy nie zmienię wyznania.
Opera jest rozwiązaniem nie będącym odpowiednim (bez odpowiednich wcześniejszych prac, przygotowań, optymalizacji) dla userów którzy internet postrzegają w granicach NK, GG, a komputera używają do grania w pasjansa.
Buehehehehehehehehehehe :-D Tak. Opera niczym terminal w Linuksie jest tylko dla uber-pro :-)
Wiec obiektywnie się patrząc popularność FF wynika:
1) Niechęci do IE
2) 90% userów w sieci to _tylko_ userzy
3) Opera oferuje za dużo na dzień dobry i nigdy nie była pompatycznie promowana na siłę jak FF przez głupie hasełka w stylu "uwolnij sieć".
O popatrz. A ja myślałem że dlatego że masa ludzi jest z Firefox szczerze zadowolona i polega go innym. I to się dzieje od czterech lat. Sama zaś Opera to bardzo dobry produkt i temu nie zaprzeczam lecz brakuje mu tego czegoś.
W dodatku Opera jest starsza od Firefox o ile mi wiadomo a nadal nie potrafi wyjść poza 3% :-) Cóż. To samo co z Linuksem :-) Choć do Linuksa to bliżej akurat Firefox (prostota na starcie - modułowy, w pełni modyfikowalny) jak Operze. Opera bardziej mi Windowsa przypomina z charakterystyki (kolos na zasadzie klikam i mam).
Każdy lubi co innego. Ale zanim wyprowadzisz kolejne bzdurne wnioski to proszę - zastanów się.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |