Profesjonalne podejście sprawia że Twoje Opera na Linuksie mi się wysypuje z byle powodu.
Nic nie poradzę że nie potrafisz jej zainstalować/skonfigurować. Mi działa bez problemów. Jak pisałem Opera nie jest dla wszystkich. Tak samo jako Linux.
Nie chce mi się tu rzucać screenów, opisów itp. Powiem Ci jedno. Opera NIE ma tego co potrafi mój skonfigurowany wg moich upodobań
Nie podałeś żadnych argumentów poza "bo tak i już". Nawet nie napisałeś nic o tym. I Twoim zdaniem powinienem Ci wierzyć "bo tak"? Kpisz chyba. Większość rzeczy które w FF musze doinstalowywać przy użyciu jakichś głupawych wtyczek w Operze jest "out of the box". Widgety rzeczywiście są nietrafione, jednak są one odpowiednikiem pluginów, które były w operze zanim jeszcze twórcy FF skończyli srać w swoje pampersy.
Jakoś sobie go dopasowałem do moich potrzeb bez czekania do wersji 9...
Nie myl potrzeb ze swoimi "potrzebami". To że masz je nie wielkie nie oznacza że każdy takie ma.
A potem je rozszerzam i mam tylko to co potrzebuje a nie tony śmieci w postaci niepotrzebnych przycisków które trzeba wywalić
[i]
JS i XUL + wszelkie pluginy instalowane jak popadnie powodują potem to że FF odpala się przez pół dnia pod Windows. Jak pod *nixem jest jeszcze dostępny ad hoc w pamięci tak pod Win (bez dodatkowego autoloadera) uruchomienie FF trwa wieki.
[i]A ci którzy są doświadczeni mówią że Opera ma za dużo NIEPOTRZEBNYCH opcji... Funkcja jest tak długo nie potrzebna aż z niej skorzystasz. Poza tym nie mierz wszystkich swoją miarą. U siebie w pracy jeden kolega tylko nie korzysta z Opery tylko dlatego że jest odpowiedzialny za dev wtyczek do IE. (PS. Nie pracuje w Opera Software).
Dotychczasowym jedynym problemem nie do obejścia w Operze był jej brak współracy z Kerberosem. Ale pewnie ta opcja też by była dla Ciebie niepotrzebna (bo zapewne nie wiesz w ogóle co to jest).
No właśnie IE jest dość proste.
IE nie jest proste. Niestety (?!) miałęm tą przyjemność obserwować wdrożenie IE7 na stacjach z których korzystali użytkownicy non-tech. Zwykły ekran braku certyfikatu powodował panikę. Nie mówiąc już o tym że jak karzesz userowi zmienić uprzywilejowania dla ciastek dla danej witryny w IE to wróci po tygodniu i powie że nie wie gdzie to jest.. duh!
640kb wystarczy każdemu
Próbujesz być zabawny, a w rzeczywistości ośmieszasz się. Gdybyś rzeczywiście znał branżę, wiedziałbyś że Gates nigdy tego naprawde nie powiedział.
Jest o wiele lepsze od Opery czy FF
Argumenty!!! To że sobie tak napiszesz nie oznacza żę tak jest. Tak samo mogę napisać: "ho ho ho ... Lynx jest lepszy niż FF".
Nie ma dodatków, nie ma społeczności
Napisałeś to poważnie czy kpisz ?
Ale to przyjdzie a wtedy kto wie czy nie zmienię wyznania.
Wyznania? Przeglądarka to narzędzie! Nie wbijesz gwoździa przy pomocy papieru toaletowego, tak samo jak nie odtworzysz flasha w lynxie. Bierzesz to które Ci najbardziej pasuje, a nie modlisz się do niego FFS!.
Google samo po kątach (głównie przejawia się to na BB i komentarzach różnych pracowników G) przebąkuje że Chrome jest projektem który gdyby upadł nie byłby ciosem dla firmy. Nie zależy im na Chrome. Wiec nie jest powiedziane czy to na pewno przyjdzie.
Opera niczym terminal w Linuksie jest tylko dla uber-pro
Dla uber-pro też, ale dla osób które siedzą przy komputerze nie tylko dla gier i NK. Zawiera wiele ciekawych funkcjonalności ktore ułątwiają korzystanie z sieci (Wywalanie obrazków, UserMode dla stron, diagnostyka połączenia, Opera Dragonfly, Włączanie proxy w locie, modyfikowanie GUI etc etc etc ... lista jest naprawde długa, szczególnie jeżeli potrafi się użyć narzędzia, a nie tylko zainstalować kupe, a potem dosrywać do niej kolejne pluginy).
Sama zaś Opera to bardzo dobry produkt i temu nie zaprzeczam lecz brakuje mu tego czegoś.
Norwedzy nigdy nie mieli serca do promowania swojego _komercyjnego_ softu guziczkami i hasełkami jak FF. FF sklecono do kupy z resztek po netscape (Gecko) i interfejsu pisanego przez trenowane małpy w JavaSCripcie do wersji 1.5 była namiastką pojęcia przeglądarka internetowa.
Choć do Linuksa to bliżej akurat Firefox (prostota na starcie - modułowy, w pełni modyfikowalny) jak Operze. Opera bardziej mi Windowsa przypomina z charakterystyki (kolos na zasadzie klikam i mam).
Tutaj całkiem się ośmieszyłeś. Z jednej strony piszesz że nie chce Ci się usuwać guziczków z przeglądarki, z drugiej tracisz czas na dodawanie dodatków do FF. Ale porównanie Opery do Windowsa jest porównaniem tak trafionym jak Che Guevary do Papieża. Obecnie mam otworzony ten sam zestaw okien (z 3 oknami extra w operze).
Firefox zajmuje 205MB RAMu (bez dodatków), Opera zajmuje 160MBRamu. A jak FF po zminimalizowaniu i nie korzystaniu przez pare minut trafi do Windowsowego SWAPu to poten jego podniesienie uwidacznia jak marnie jest napisany. Widać jak wszystkie kontrolki się odświeżają FFS!!! Na i7-965 z 8GB ramu?! FF jest programistycznym żartem, do domowych zastosowań. Nic poza tym.
I po co te wojny?! Jakby była tylko jedna przeglądarka to by było źle, jak jest wybór to też jest źle, bo ta lub ta jest lepsza. Każdy wybiera to co chce. Każdemu odpwiada coś innego lub ma inne pojęcie na ten temat. Ja z racji, że tworzę aplikacje webowe czy strony używasz dużej ilości przeglądarek bo każda inaczej interpetuje kod i czasami trzeba stosować sztuczki, aby wszędzie strona wyglądała tak samo. Osobiście jednak używam Opery i to od czasów kiedy była ona jeszcze płata. Ona sama też nie jest bez wad, ale mam ją ustawioną pod siebie tak jak chce i co najważniejsze jestem do niej przyzwyczajony. Zaś popularność IE to nie tylko "fani" IE, ale miliony komputerów w których działa system Windows, a domyślnie używa się IE bo pani sekretarka nie wie, że istnieje inna przegladarka. Duża część sieciowych aplikacji pisana jest TYLKO pod IE. A co do FF to moim zdaniem w dużej mierze zyskała na popularności gdyż ma dobrą reklamę i zawsze była widziana jako "przeciwnik" IE. A Opera jakoś zawsze była w cieniu, co akurat mnie cieszy ;)
Ale Zbigniew Braniecki dużo różnych farmazonów opowiada, więc niekoniecznie warto przywiązywać do nich jakąkolwiek wagę. Pamiętam jak w okolicach 2000 roku pryncypialnie bronił Netscape'a 4, który był ze standardami na bakier bardziej niż ówczesny Internet Explorer 4 i 5.
@CACC,
przez chwilę myślałem że mam do czynienia z fanatykiem ale teraz zastanawiam się czy nie masz po prostu 15-17 lat.
Opera na Linuksie to gniot (a z tego systemu głównie korzystam - tak się głupio składa że pracuje w branży przy której się identyfikujesz) i każdy Ci to powie. Z byle powodu potrafi się wysypać lub... po prostu wyłączyć. Fatalna stabilność pod tym systemem jest pierwszym z powodów dla których nie korzystam z Opery.
Argumentów na to co Opera nie może mi zaoferować musiał bym sporo wymienić. Różnice są spore. Wystarczy się przelecieć po wtyczkach do FF. Użycie znowu niektórych narzędzie jest dla mnie o wiele wygodniejsze pod FF mimo że w Operze występują. Głównym powodem jest to że w FF wybieram sobie co chcę mieć zamiast przebierać wśród dostępnych opcji.
Nie mylę potrzeb z MOIMI potrzebami. Właśnie o MOJE potrzeby chodzi bo to JA używam dany produkt. Chyba tego nie rozumiesz. Wolisz uważać że Opera jest dobra dla wszystkich. Cóż... tu też tkwi siła Firefox. Każdy może sobie dobrać komponenty tak by przeglądarka pasowała właśnie jemu. Zaś mnogość tych komponentów sprawia że każdy znajdzie coś dla siebie.
Co mówi wielki MS Bill-Ballmer 2009 nie jest moją działką. Wyrwałeś moją wypowiedź z kontekstu i najwyraźniej nie zrozumiałeś jej znaczenia. Szkoda tu cokolwiek wyjaśniać. Przeczytaj ją z 3-4 razy - może zrozumiesz.
Chrome to na prawdę świetna przeglądarka. Po co mam Ci robić wykłady skoro wszystko masz na sieci ? Możesz o niej poczytać spokojnie i bez stresów. Działa świetnie, jest wygodna, przystępna i otwarta. Będzie goniła za Firefox długo i namiętnie. Tak jak Firefox goni za Chrome. Opera raczej stoi w miejscu.
Dodatków Chrome nadal nie ma (Pluginów, wtyczek, widżetów - nazywaj to jak chcesz) ale będą. Kiedy ten aspekt się rozwinie (a tak się stanie) Chrome stanie się konkurentem dla Firefox który przyśpieszy rozwój przeglądarek.
Co do Uber-Pro to dalej nie zrozumiałeś. Widzisz. Dowodzisz mi że Opera nie jest dla każdego. To samo ja mówię o Linuksie. Korzystasz z niego w momencie gdy Windows na prawdę nie jest Ci potrzebny. Jeżeli tak mówisz o Operze to mogę Ci uwierzyć. I tu tkwi kolejny problem. Ja mogę dostosować przeglądarkę dokładnie do swoich potrzeb i jest ona dobra zarówno profesjonalistów jak i zwykłych zjadaczy chleba czy użyszkodników.
Co do "wyznania" to znowu odebrałeś moją wypowiedź zbyt dosłownie. Nie za poważnie podchodzisz do sprawy ? Tutaj też radzę przeczytać z 3-4 razy moją poprzednią wypowiedź.
A co do tracenia czasu na dodatki. Straciłem go raz dość dawno temu. Czasami coś dorzucę do repertuaru lub wywalę. Czasami sobie coś poprzestawiam dla większej wygody. Ale ogólnie raz skonfigurowany zapyta mnie tylko czasami o jakąś aktualizacje. To samo jest z Linuksem. I to mi odpowiada. Firefox mi odpowiada i spełnia wszystkie moje potrzeby.
Operę poznałem jeszcze jak oprócz Linuksa korzystałem z Windowsa. Pod Windowsem sprawowała się dobrze ale nie przypadła mi do gustu. Obecnie trzymam ją tylko dla testów i więcej z nią zrobić nie można. Normalne użytkowanie które w nieprzewidywalnym momencie skończy się krachem to nie dla mnie. Tak samo jak grzebanie wśród tych opcji które są i nie są mi potrzebne jak również zaśmiecanie sobie paska narzędziowego kiedy chcę zrobić coś konkretnego prosto z przeglądarki.
Ale nie ma się co kłócić. Mierzi mnie po prostu to że jedni chwalą Operę, drudzy Firefox, inni Chrome, Sarari, Konqueror czy SeaMonkey. Ale znajdą się tacy zapaleńcy którzy wolą jechać po innej przeglądarce po to by udowodnić jaka ona jest zła i w ogóle.
Nie bulwersuje mnie tylko jeżdżenie po IE. Akurat ta aplikacja to nie jest przeglądarka. To raczej coś co próbuje udawać przeglądarkę.
Wersja 8 już mnie zawiodła. Aż zgrzytam zębami na myśl ile będzie się trzeba z nią męczyć za 4-7 lat kiedy zastąpi IE 6.
Ogólnie daruj sobie. Opera wywarła na mnie bardzo złe wrażenie tak jak na Tobie Firefox. A zaraz wpadnie jakiś oszołom chwaląc Microsoft i ich Internet Explorer.
Wtrącę się: ja patrzę dosyć obiektywnie jako m.in. webdesigner i nie do końca wiem dlaczego tak jest. Chrome jest od FF szybsza i bardziej zgodna ze standardami, Opera jest co prawda wolniejsza od CHrome, ale bardziej użyteczna i szybsza od FF oraz bardziej zgodna ze standardami, tudzież bardziej innowacyjna. FF wyrasta powoli na drugiego IE internetu. Chyba, że rozwój tego programu wreszcie przyspieszy.
Tfu, miało być "tak jak Firefox goni za IE". Późno jest, zmęczony jestem. Ale na dobranoc pasowało coś napisać :P
Ojej, ojej, a FF nie obsługuje elementu label dla option w selekcie -- nie wyświetla go, co wygląda koszmarnie. To "trochę" poważniejszy błąd. Ale pro forma dodam, ze Chrome robi to jeszcze gorzej, wysyłając w formularzu wartość labela, zamiast wartości option (na co moja baza reaguje prawidłowo, odmawiając wpisania wartości niezgodniej z typem pola). Ups.
Opera - kolos? To chyba nie widziałeś Firefoksa z 4 dodatkami (które zbliżają go funkcjonalnie do Opery). Toż wtedy chodzi prawie z szybkością IE8 (który zamula niesamowicie). Chrome może i najszybszy, ale ubogi na potęgę. Najlepszy stosunek możliwości do szybkości ma jednak Opera.
taaaa... Zbigniew Branicki w 2000 roku miał 16 lat. Srasz a nie pamiętasz.
@TheBlood: od 14 lat to ja siedzę w branży PC. A jeszcze wcześniej miałem A500 i A1200 na których też niemało potrafiłem zrobić. Tylko że wtedy internet ograniczał się do niemieckich BBSów wdzwanianych po absurdalnych kosztach.
nawet nie zamierzam eksperymentować z Operą bo po co?
No i świetnie. Jak już wcześniej zauważono bierzesz narzędzie które bardziej Ci pasuje.
Mnie osobiście irytuje podejście "wyznawców technologii" którzy nie spróbowali Opery przez tydzień/miesiąc a wypowiadają się jakby sami pisali jej kod źródłowy
Mnie osobiście irytuje podejście "wyznawców technologii" którzy nie spróbowali Opery przez tydzień/miesiąc a wypowiadają się jakby sami pisali jej kod źródłowy
To Ci właśnie chciałem uświadomić. To samo robisz z FF. Chyba się to hipokryzją nazywa.
@TheBlood
Zaś Linux też jest raczej dla osób chcących poprawic sobie samoocenę (bo jacy to oni nie są "mundrzy" i pr0 a reszta to idioci korzystający z Windowsa) lub ktorych nie stać na Windowsa. Linux do niczego poza serwerami się nie nadaje.
Jak ktoś korzysta z Linuksa bo chce być uber-pro to wywołuje tylko śmiech na mojej twarzy. Z Linuksa korzystam od momentu gdy:
~ Windows przestał być mi potrzebny
~ Windows mnie w wielu aspektach po prostu irytował
~ Linux jest bardzo wygodny do pracy.
~ Linux raz zrobiony działa mi od 4 lat i nie mam z nim problemu. Dobrałem sprzęt do systemu.
~ Linux jest NIEZBĘDNY do mojej pracy.
@TheBlood: od 14 lat to ja siedzę w branży PC. A jeszcze wcześniej miałem A500 i A1200 na których też niemało potrafiłem zrobić. Tylko że wtedy internet ograniczał się do niemieckich BBSów wdzwanianych po absurdalnych kosztach.
nawet nie zamierzam eksperymentować z Operą bo po co?
No i świetnie. Jak już wcześniej zauważono bierzesz narzędzie które bardziej Ci pasuje.
Mnie osobiście irytuje podejście "wyznawców technologii" którzy nie spróbowali Opery przez tydzień/miesiąc a wypowiadają się jakby sami pisali jej kod źródłowy
To Ci właśnie chciałem uświadomić. To samo robisz z FF. Chyba się to hipokryzją nazywa
Z FF korzystam niewiele mniej niż z Opery. Jak wcześniej wspomniałem zawodowo zajmuję się webdevelopmentem przez co jestem do tego niejako zmuszony
PS. Fail strony DI ... przy wejściu i wciśnięciu F5 wysyła wiadomość jeszcze raz. LOL.
Co do "wyznania" to znowu odebrałeś moją wypowiedź zbyt dosłownie. Nie za poważnie podchodzisz do sprawy ? Tutaj też radzę przeczytać z 3-4 razy moją poprzednią wypowiedź.
Tutaj niestety ale przesadziles z tym zartem. Przypomina on zargonem zart fanatyka od informatyki ktory jest zakutym lbem na nowe rozwiazania. Taki profil raczej nie pasuje do osoby ktora ma byc traktowana na powaznie.
Wesoly jesli porownujesz opere do FF to poruwnuj te DWIE ROZNE opery (windows/linuks version) bo to kompletnie dwie rozne przegladarki. FF jest taki sam na obu systemach. Szkoda ze nie poruwnujesz FF z opera mobile <_<. Prawda jest taka ze opera jednak przegonila ff technologicznie i innowacyjnie. Do tego szybsza i ma lepsze standardy. Sam jej uzywam pod windowsem ale system unixowy to tylko FF. Znam dosyc dobrze FF ale na operze siedze od 5/6 lat kiedy jeszcze nie wiedzialem ze sa inne przegladarki internetowe a opere wyrwalem bodajze z chipa (nie nmialem internetu wiec sporadycznie jej uzywalem). Kolega sie smial ze nie uzywam jakiegos netscape'a czy cos a jak przyszedl do mnie to szczena mu opadla.
FF sie rozwija swoim tokiem i strasznie krzykliwy jest.
Jednak to opera zarabia na sama siebie a nie jest fundacja. Opera mimo ze zarabia to jeszcze wypuszcza darmowa wersje swojej przegladarki na PC. Ciekawy jestem jak wypadlaby ankieta gdyby nagle wprowadzic abonament 5zl/miesiac za opere i FF. Mysle ze FF stracilby prawie wszystkich uzytkownikow. To byloby pierwsze na swiecie obiektywne porownanie obu przegladarek. Lepsza zawsze jest ta ktora wybieramy jesli mielibysmy za nia placic.
PS Nie jestem zadnym pracownikiem opery tylko bardzo zaawansowanym uzytkownikiem internetu. Do tego czasem skubne jakis skrypt JS (smieszne ze zeby na FF go odpalac musze miec wtyczke ^^ "monkeygrass" czy jakos tak) lub jakis program korzystajacy z protokolu http.

FF jest taki sam na obu systemach
Bzdura - FF pod Linuksem działa koszmarnie wolno w porównaniu do windowsowego (czy to pod Windowsem czy pod wine nawet!). Taki sam problem ma OOo i jest to powszechnie znany problem - po prostu nikogo linuksowe wersje tych programów nie interesują.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.