Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~jak

    "W przeciwieństwie do nastolatków, starsi internauci nie korzystają zazwyczaj z innych usług i opcji IM, aniżeli zwykłej rozmowy tekstowej."
    Chyba jestem młodym starcem w takim razie.

    Od rozmów głosowych jest telefon, od video-rozmów jest spotkanie w rzeczywistości, a od rozmów tekstowych - komunikator. Nigdy nie zrozumiem, po co ludziom jakieś zbędne bajery.

    15-11-2007, 16:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ppp

    A gg znow nie dziala. Strona sie nie otwiera, komunikator zdechl. Duga ta ich modernizacja:D

    15-11-2007, 19:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pogodier

    Ja korzystam z komunikatora dość często właśnie tym celu (rozmowa na trudne tematy). W życiu brak mi odwagi, aby o tym porozmawiać, zaprosić gdzieś kogoś itp. W pewnym sensie komunikator przełamuje pierwsze lody, a później i tak musimy (czy chcemy, czy nie) radzić sobie sami. Bo jakie piwo nawarzymy za pomocą komunikatora to takie musimy później wypić w realu.

    15-11-2007, 21:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • WhizzKid
    m
    Użytkownik DI WhizzKid (275)

    Mnie komunikatory zawsze oszczędzały czasu - rozmowa symultaniczna z kilkoma osobami na raz w jednym oknie rozmowy z kartami znacznie przyspiesza proces komunikacji :)

    A co do poważnych tematów - czasem bywa przydatny, aczkolwiek nie w tak skrajnych przypadkach jak zawieranie czy zrywanie znajomości matrymonialnch, bo to już patologia zaczyna być powoli...

    16-11-2007, 01:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jan b

    WhizzKid - masz racje w pstatnim zdaniu :)

    wszystkie te szity w styli OLPC - od malego niech kazde dzecko ma kompa i siedzi przed nim
    dzieciaki nie umieja sie bawic inaczej niz przed komputerem
    pozniej wyrasataja ludzie, ktorzy nie umieja rozmawiac z innymi
    itd....

    16-11-2007, 01:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prawda

    to prawda... znam pare osob co w necie wielkie hojraki... a w realu... cicha mysz... z jednej strony komunikator wiele ulatwia z drugiej prowadzi do wielu nieporozumien patrz.. brak intonacji glosu i sposobu mowienia... mimiki twarzy.

    16-11-2007, 12:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~omg

    to prawda... znam pare osob co w necie wielkie hojraki... a w realu... cicha mysz... z jednej strony komunikator wiele ulatwia z drugiej prowadzi do wielu nieporozumien patrz.. brak intonacji glosu i sposobu mowienia... mimiki twarzy.

    16-11-2007, 12:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ffm

    a ile z tych poważnych rozmów jest podsłuchiwanych?
    chyba niewiele osób wie, że rozmowy prowadzone przez ggłówny polski komunikator są banalnie łatwe do podsłuchania. może cie podsłuchiwać sąsiad, lokalny admin, czy ktoś kto ma dostęp do dalszego łącza ...

    16-11-2007, 17:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Nerevarine
    m
    Użytkownik DI Nerevarine (16)

    No... załatwianie wszystkiego przez komunikator/sms... Że niby tak bo się boją? A może raczej - bo tak jest łatwiej?
    Nie trzeba wtedy patrzeć drugiej osobie w twarz; nie widzi naszej mimiki; nie słyszy naszego głosu...
    Ktoś kto ma problemy z komunikacją społeczną, używając komunikatorów wcale nie polepsza swojej sytuacji - przeciwnie: pogarsza ją, bo po prostu łatwiej mu "rozmawiać" stukając w klawisze...
    A przecież nic nie zastąpi normalnej rozmowy z drugim człowiekem, patrząc mu w oczy, słuchając go..

    16-11-2007, 17:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy