Komentarze:

  • Nerevarine
    m
    Użytkownik DI Nerevarine (16)

    No... załatwianie wszystkiego przez komunikator/sms... Że niby tak bo się boją? A może raczej - bo tak jest łatwiej?
    Nie trzeba wtedy patrzeć drugiej osobie w twarz; nie widzi naszej mimiki; nie słyszy naszego głosu...
    Ktoś kto ma problemy z komunikacją społeczną, używając komunikatorów wcale nie polepsza swojej sytuacji - przeciwnie: pogarsza ją, bo po prostu łatwiej mu "rozmawiać" stukając w klawisze...
    A przecież nic nie zastąpi normalnej rozmowy z drugim człowiekem, patrząc mu w oczy, słuchając go..

    16-11-2007, 17:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ffm

    a ile z tych poważnych rozmów jest podsłuchiwanych?
    chyba niewiele osób wie, że rozmowy prowadzone przez ggłówny polski komunikator są banalnie łatwe do podsłuchania. może cie podsłuchiwać sąsiad, lokalny admin, czy ktoś kto ma dostęp do dalszego łącza ...

    16-11-2007, 17:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~omg

    to prawda... znam pare osob co w necie wielkie hojraki... a w realu... cicha mysz... z jednej strony komunikator wiele ulatwia z drugiej prowadzi do wielu nieporozumien patrz.. brak intonacji glosu i sposobu mowienia... mimiki twarzy.

    16-11-2007, 12:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prawda

    to prawda... znam pare osob co w necie wielkie hojraki... a w realu... cicha mysz... z jednej strony komunikator wiele ulatwia z drugiej prowadzi do wielu nieporozumien patrz.. brak intonacji glosu i sposobu mowienia... mimiki twarzy.

    16-11-2007, 12:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jan b

    WhizzKid - masz racje w pstatnim zdaniu :)

    wszystkie te szity w styli OLPC - od malego niech kazde dzecko ma kompa i siedzi przed nim
    dzieciaki nie umieja sie bawic inaczej niz przed komputerem
    pozniej wyrasataja ludzie, ktorzy nie umieja rozmawiac z innymi
    itd....

    16-11-2007, 01:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy