Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~mcv~

    "a gdy ktoś się poskarży że w Linuksie nie działa mu to, to, czy tamto, lub nie działa tak jak się spodziewał"

    Problem czasami jest w tym, że niektórzy tacy ludzie chcą np. uruchamiać rzeczy, które z natury nie są pod GNU+Linuksa przeznaczone, a potem są wielce obrażeni i leją wodę na forach i grupach, że GNU to nie Windows. No sorry.

    Z drugiej strony prawdą jest, że część linuksowców przesadza np. z niewieszalnością (jak stery są do dupy to i Linux nie pomoże). Oprogramowanie z jednej strony zdarza się wybitne (np. jest Lilypond, potem dłuugo długo nic, potem komercyjne programy do składu notacji nutowej), ale jest też kupa badziewnego softu pisanego przez, dajmy na to, studentów na zaliczenie. I o tym się niestety nie wspomina, mówi się tylko, że jest kupa oprogramowania w repozytoriach. A takie programy czasem robią się popularne, czasem są znajdywane przez użytkowników przez poszukiwarki, ale przez to, że się sypią często psują opinię całemu Wolnemu Oprogramowaniu.

    Tak w ogóle, to ja używam GNU przede wszystkim dlatego, że w większości jest właśnie WO. Argumentu, że pod i pod Windows można uruchomić (normalnie nie, ale po przeportowaniu) większość WO nie daje się zbić, bo z definicji WO ma otwarty kod i znajdą się chętni do jego przeportowania. W drugą stronę jest to już praktycznie niemożliwe, bo większość softu pod Windows jest zamknięta. Więc musi powstawać takie niedorobione Wine. Cieszę się, że nie muszę z niego korzystać. ;-)

    18-11-2007, 19:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olek

    >Argumentu, że pod i pod Windows można uruchomić (normalnie nie, ale po przeportowaniu) większość WO nie daje się zbić, bo z definicji WO ma otwarty kod i znajdą się chętni do jego przeportowania.


    Ni estety zmartwie Cię. Implementacja kodu źródłowego z Linuksa na Windows nie jest to taka łatwa sprawa. Jest dużo więcej różnić i więcej kłopotów, niż moze sie wydawać. Taki np. komunikator Kadu. Autorzy powiedzieli, że nie będzie Kadu dla windows, ale jezeli ktoś chce portować to prosze bardzo (mimio, że było wielu, którzy chcieli Kadu pod win. nikt nie był wstanie tego zrobić)
    Poza tym, gdyby implementacja kodu źródłowego na różne systemy była prostą sprawą to równie dobrze firmy mogłyby portować gry na linuksa, nawet z zamkniętym kodem. Tak, wiec otwartość w tym przypadku, w niczym nie pomaga

    19-11-2007, 06:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    "Tak, wiec otwartość w tym przypadku, w niczym nie pomaga"

    _bo z definicji WO ma otwarty kod i znajdą się chętni do jego przeportowania_

    Tu nie chodzi o to, czy się da, tylko czy znajdą się chętni. Kupa popularnego WO ma swoje porty dla Windows (heh, czasem wykrzaczające się ponad normę, ale ma ;-)). W drugą stronę nie jest już tak różowo.

    19-11-2007, 09:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy