Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    to sie kupuje składaka. sam sobie konfigurujesz. Ile sie ochodziłem po vobisas i innych ch.. żeby sobie athlona kupić. Skończyło sie tak, że poszedłem do normalnego sklepu, powiedziałem to to i to następnego dnia odbiór i gwarancja na każdą część z osobna, a nie na cały zestaw rok.

    25-09-2007, 13:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • vladziu
    m
    Użytkownik DI vladziu (36)

    Dziwi mnie problem niektórych z waz. Osobiście dość szybko dostałem sprzęt (laptopa) dostosowany do moich potrzeb BEZ systemu. Czyżbyście nie potrafili korzystać z google ?

    Co do tego, czy bez, czy z systemem. No cóż... Osobiście uważam, że bez. Jak jeden z drugim przeczyta to co ma na ekranie w trakcie instalacji, to później nie będzie wzywał informatyka do byle pierdoły. Minimum wiedzy jest wymagane, bo później dzieją się właśnie takie dziwactwa. Przybiega do mnie pani z DS, bo ma "bardzo pilną sprawę". Wysyłam kolegę a okazuje się, że ona nie umie tapety zmienić.
    Kupowanie komputera z systemem odmóżdża.

    Padło tu porównanie do samochodu (cokolwiek nietrafne). Przecież kierowca również musi mieć minimalne pojęcie o działaniu samochodu inaczej nie byłby kierowcą.

    25-09-2007, 14:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Andrew

    Z tymi silnikami samochodowymi to jest nawet prawdziwe ale dla mnie to by wyglądało tak: żeby wogóle jeździć LEGALNIE samochodem trzeba zdać na prawo jazdy. Dlaczego by nie zrobić tak z komputerami? Zanim ktoś mógł by korzystać z komputera powinien przejść jakieś szkolenie pod kątem instalacji różnych systemów, podstawy obsługi itd. I po problemie.

    25-09-2007, 14:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Andrew: Bzdura. W niejednym kraju jest tak, że jeździć można samochodem bez posiadania prawa jazdy, ale trzeba wtedy prowadzić samochód pod nadzorem kogoś starszego kto ma prawo jazdy.
    Już sobie wyobrażam te, egzaminy państwowe na świadectwo jakości w obsłudze komputera - znowu sporo afer łapówkarskich przybyłoby ;-)

    25-09-2007, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~BiQ

    Andrew: Bo jadac samochodem mozesz robic krzywde nie tylko sobie ale tez komus innemu? Jesli nie nie chce/nie umie to sie placi i tak jest i bedzie.

    25-09-2007, 14:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Marek
    m
    Użytkownik DI Marek (145)

    Z kim, z czym: "z Windowsem" - Boszszsz! rozumiem, na forum nie każdy zna dobrze polski ale zeby w artykule!

    25-09-2007, 16:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Spostrzegawczy

    @BiQ: Raz po raz patrzę w logi i widzę jaką krzywdę sieci robią userzy Windows... Szaleją te ich pakiety jak pijane!

    25-09-2007, 16:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Spostrzegawczy

    @Marek: z kim, z czym : z Microsoft(R) Windows(tm) - na stronie Microsoft znalazłem kiedyś (nie wiem czy jeszcze są) wytyczne, jak należy używać ich własności, jaką jest są nazwa... Tak samo nie "z kim, z czym, z Wordem", tylko "z kim, z czym, z Microsoft(R) Word(tm)". Żałosne ale prawdziwe.

    25-09-2007, 16:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • evil_core(Krzysiek K.)
    m

    Tu nie chodzi o to ze w sklepie nei bedzie mozna doplacic do laptopa by miec windowsa (i nei oklamujmy sie, nei bedzie trzeba czekac, bo wiekszosc juz bedzie je miala), tlyko by Microsoft nie mogl zmuszac producentow do sprzedazy komputerow tylko i wylacznie z Widnwosem (jak jest teraz). Tzn Albo sprzedajesz kokputery TYLKO z Windowsem, albo plac 10x wiecej niz inni i zbankrutuj ze wzgledu na wyzsze ceny niz u konkurencji.
    Zakaz ma dotyczyc tlyko producentow ! Dystrybutorzy, w tym skelpy beda mogly sprzedawac nadal komputery z Widnowsem. Obawiam sie tlyko ze moze byc to nieskuteczne, bo zaraz lapowki zaczna naplywac od sytrybutorow, jak i podpisywanie podobnych umow jak z producentami.

    25-09-2007, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mim

    Widzę, że większości komentatorów dalej socjalistyczne pomysły w głowie. :) Hehe, gratuluję...
    Jeżeli mówicie, że Microsoft narzuca swoje standardy np. OOXML i WMA/WMV, to lepiej uregulować sprawę za pomocą rozporządzenia, gdzie standardem byłyby ODF i MPEG-4 (byleby nie przestarzały Ogg :)) Analogia z silnikami IMHO bardzo trafna, przecież idiotyczne idee obala się przejaskrawionymi wizjami ich zastosowania. ;-) Skoro nie ma możliwości kupienia komputerów bez Windows, to trudno, widocznie nie ma na rynku takiej potrzeby. Ja tam szukam samochodu bez silnika z salonu, i jakoś znaleźć nie mogę. :] I warto pamiętać, że to właśnie socjalizm i równie durny neoliberalizm doprowadził do powstania monopoli, a propozycja przedstawiona KE właśnie taka jest - socjalistyczna. Raz, że mniejsze firmy nie miały możliwości rozwoju, bo zeżarły ich podatki przeznaczone na rozwój małych firm (sic!), idiotycznych ubezpieczeń i wielu bzdurnych biurokracji. Takie powiedzenie na poczekaniu - walcz z monopolem, a stworzysz jeszcze większy, lol. :D

    25-09-2007, 17:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jolly Roger

    Producenci powinni mieć zakaz produkowania komputerów zjakimkolwiek preinstalowanym systemem. Myślę, że wtedy naturalne stałoby się dla sprzedawców oferowanie instalacji wybranego przez klienta systemu, po cenie OEM.
    Każdemu, ktomu wydaje się, że nie ma potrzeby sprzedawania komputerów z systemem innym niż Windows mówię, że są w błędzie. Dlaczego ja chcąc kupić model laptopa jaki mi się podoba, muszę kupić także Windowsa, który swoje kosztuje a pobędzie na dysku może z pięć minut... ??? Dlaczego użytkownicy alternatychnych systemów mają być GORSI ? Myślę, że działania KE zmierzają w sprawiedliwym kierunku, a to jest najważniejsze, a nie to jaki światopogląd reprezentują członkowie KE.

    25-09-2007, 17:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    Analogia z samochodem zupełnie nietrafiona. Na świecie nikt nie sprzedaje samochodów bez silników, bo nie ma alternatywnych silników, które można sobie łatwo zamontować. Systemów operacyjnych jest od groma, a nigdzie praktycznie nie można kupić kompa bez Windows.

    "widocznie nie ma na rynku takiej potrzeby"

    Przecież w powyższych komentarzach widać jasno, że właśnie taka potrzeba jest.

    25-09-2007, 17:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Krys
    m
    Użytkownik DI Krys (136)

    No właśnie - co za problem? Odgórny zakaz sprzedawania komputerów z wgranym systemem - czyli po prostu kupujemy komputer oraz oddzielnie w tym samym sklepie system, a sprzedawca nam go wgrywa. I wszystko gra. To będzie naprawdę wolna konkurencja. I dopiero będzie fajnie jak się okaże, że Windows bez możliwości przeniesienia na inny komputer kosztuje 340zł, a Linux na dowolną ich liczbę np 50 albo 100.:) Nie wiem po co tyle zamieszania? Z samochodami to by była raczej taka analogia: kupujemy auto, ale fotele są tylko jednego typu niezależnie od marki i niewygodne jak Windows. Możemy je ewentualnie wymontować i zamontować sobie inne, ale nie ma możliwości kupienia auta bez nich (chyba że jakiegoś starszego typu), a gotówki za nie nikt nam nie chce oddać i jeszcze wszyscy się upierają, że tak nam będzie lepiej.

    25-09-2007, 18:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ghosty

    Dzisiaj byłem w salonie BSK Notebook bodajże i zapytałem się czy można kupić laptopa bez Windowsa, odpowiedź brzmiała TAK, ale tylko komputery Asusa :P Swoją drogą Lenovo (były IBM) chce wprowadzić do swojej oferty notebooki z linuksami, nie jestem pewien ale HP też chyba coś ma, a Acer i BenQ na pewno.

    25-09-2007, 19:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    Ja mam Asusa, kupionego jakieś trzy lata temu - bez Windows (nie wszystkie w ofercie były do kupienia bez Windows). Jednak doświadczyłem już go na tyle, że nigdy więcej asusowego szajsu nie kupię. ;-)

    25-09-2007, 19:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy