YouTube: Filmy wykryte jako pirackie będą mogły nadal zarabiać

Stosowany przez YouTube system wykrywania piractwa mógł pozbawiać zysku uczciwych twórców. Serwis wreszcie postanowił to zmienić.

Stosowany przez YouTube system wykrywania piractwa mógł pozbawiać zysku uczciwych twórców. Serwis wreszcie postanowił to zmienić.

Zwykle o tym nie myślimy, ale BitTorrent to także usługa reklamy. Ta reklama dociera do milionów ludzi, jest stosunkowo tania. Czy twórcy i wydawcy zaczną z niej częściej korzystać?

Wiele się dzisiaj dyskutuje o wynagradzaniu twórców, ale czy problemy z zarabianiem na sztuce to znak tylko naszych czasów? Jak wynagradzano twórców kiedyś? Jak na ich życie wpłynęły wcześniejsze rewolucje technologiczne - druk albo fotografia? Można o tym przeczytać w książce Marcina Wilkowskiego.

Na to pytanie odpowiedź znalazł Mateusz Chłodnicki, pomysłodawca pierwszej w Polsce i prawdopodobnie jedynej takiej na świecie platformy do tworzenia społecznościowych konkursów fotograficznych - Shuttout.com. Aby w pełni zrealizować swój pomysł, wraz ze swoim zespołem prosi o wsparcie poprzez platformę crowdfundingową. O swojej idei w skrócie opowiada w wywiadzie i przygotowanym materiale wideo.

Google zaoferuje YouTube z abonamentem, ale bez konieczności oglądania reklam. Ta informacja to więcej niż plotka, bo najwyraźniej gigant już teraz przygotowuje partnerów na zmiany.

Zapłać Google kilka dolarów miesięcznie, a dostaniesz dostęp do stron bez reklam - na tym polega nowy program Google o nazwie Contributor. Można to uznać za nowatorski sposób zarabiania, ale również za narodziny czegoś w rodzaju "ZAiKS-u dla internetu".

Zabezpieczenia antypirackie szkodzą sprzedaży książek, tak samo jak szkodziły sprzedaży muzyki czy gier. Tytuły bez DRM mogą się sprzedawać nawet dwa razy lepiej - wynika z raportu AuthorEarnings.

Pewien zespół nagrał utwory zawierające ciszę i namawiał do odsłuchiwania ich w Spotify. Odtworzeń było tyle, że muzycy powinni dostać 20 tys. dolarów za swoją "twórczość".

Facebook nie płaci ludziom za ujawnianie swoich danych, na czym przecież sam zarabia. Coraz częściej jednak słyszymy o firmach, które chcą płacić.

Niemal 23% internautów blokuje reklamy, a co miesiąc odsetek blokujących może się zwiększać o 3% - wynika z badań PageFair. Nie jest to zatem marginalne zjawisko.