TubeFire do sądu

3 milionów dolarów odszkodowania domagają się wytwórnie muzyczne od właściciela serwisu TubeFire, umożliwiającego konwersję klipów wideo z YouTube'a na zwykłe pliki.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
3 milionów dolarów odszkodowania domagają się wytwórnie muzyczne od właściciela serwisu TubeFire, umożliwiającego konwersję klipów wideo z YouTube'a na zwykłe pliki.

Kolejne badania wskazują, że wzmożony ruch w internecie, generowany przez P2P, przynosi wymierne korzyści niektórym dostawcom internetu.

Dyrektor jednego z największych dostawców internetu w Nowej Zelandii jest zdania, że nowa legislacja nie rozwiąże problemu naruszania praw autorskich, a jedynie uczyni ze wszystkich internautów podejrzanych.

Użytkownicy, którzy wymieniali się w sieci multimediami z naruszeniem praw autorskich, zwykle chętniej kupowali także oryginalne materiały.

Gigant chińskiego runku wyszukiwarkowego poradził sobie z zadaniem, które sprawiło kłopoty Google'owi i Amazonowi.

Najpierw Irlandia, teraz Stany Zjednoczone - za Oceanem bliskie ma być porozumienie między przemysłem rozrywkowym a dostawcami internetu w zakresie walki z wymianą plików chronionych prawem autorskim. W planach nie ma jednak odcinania dostępu do sieci.

Trzy zarzuty wobec IFPI sformułowała Komisja ds. Konkurencji Szwajcarii. Działania organizacji miały działać na szkodę konkurencji.

Zaskakująca deklaracja antypirackiej organizacji z Australii reprezentującej interesy przemysłu muzycznego. W odpowiedzi na przyjęty w zeszłym tygodniu raport ONZ stwierdziła ona, że nie popiera odcinania dostępu do internetu w imię walki z naruszeniami własności intelektualnej.

Długo wyczekiwana usługa chmurowa nie wszystkim przypadła do gustu.

Zakończy tym samym federalny proces z RIAA, reprezentującą wytwórnie muzyczne. Wypłata odszkodowania ostatecznie zakończy historię LimeWire.
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.