Będą kolejne ataki Anonymous na chińskie strony

Setki niedziałających stron chińskiego rządu to dopiero początek działań Anonymous w tym kraju - zapowiedziała grupa na Twitterze. Siatka aktywistów chce walczyć m.in. o przestrzeganie praw człowieka.

Setki niedziałających stron chińskiego rządu to dopiero początek działań Anonymous w tym kraju - zapowiedziała grupa na Twitterze. Siatka aktywistów chce walczyć m.in. o przestrzeganie praw człowieka.

Pod koniec ubiegłego tygodnia z sieci zniknęła strona brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, która miała problemy z działaniem również w poniedziałek. Do ataków na rządowe witryny przyznała się grupa Anonymous.

Dane należące do ponad dwóch milionów zarejestrowanych użytkowników peb.pl można kupić bez trudu w sieci - poinformował serwis Niebezpiecznik. Niektórzy internauci już teraz otrzymują spam na adresy e-mail, które wykorzystali podczas rejestracji w witrynie.

Znana grupa internetowych aktywistów włamała się do setek stron chińskiego rządu - poinformowano na profilu Anonymous w serwisie Twitter. Przy okazji ataków doszło również do wycieku numerów telefonów oraz adresów e-mail.

Brytyjski nastolatek Ryan Cleary powrócił za kratki po tym, jak skontaktował się z liderem grupy LulzSec - poinformował "Fox News". Wstrzymanie kontaktu z członkami grupy było jednym z warunków jego zwolnienia za kaucją.

Informacje o niemal 171 tysiącach kont wojskowych zostały udostępnione w sieci przez grupę LulzSec. Internetowa siatka przeprowadziła tym samym akcję "odrodzenie", po tym jak FBI zatrzymało jej kluczowych członków.

Błyskawiczny rozwój sieci informatycznych i Internetu sprawił, że z dnia na dzień ogromne znaczenie zyskały umiejętności włamywania się na komputery przeciwnika i przechwytywania najcenniejszych informacji. W ostatnich czasie liczba ataków w cyberprzestrzeni rośnie w zatrważającym tempie, zaś potrzeba odpowiedniego zabezpieczenia swoich sieci informatycznych dla wielu zyskała najwyższy priorytet. Nic dziwnego, niespodziewanie bowiem otwarty został nowy front walki o wpływy i władzę, a nad światem zawisło widmo cyberwojny.

Perska usługa BBC została zaatakowana przez hakerów, nasłanych prawdopodobnie przez władze Iranu - powiedział dyrektor generalny brytyjskiego koncernu medialnego Mark Thompson.

Włamywacze z grupy Anonymous, która dokonuje regularnych ataków na zmieniające się cele w sieci, nie przejęła się zatrzymaniem jednego z jej głównych liderów - zapewniają członkowie siatki na Twitterze.

Jeden z zatrzymanych członków LulzSec przewodził lokalnemu oddziałowi organizacji non-profit, która promowała w Irlandii bezpieczeństwo w sieci - poinformowała agencja Reuters.