Składka audiowizualna wyniesie 15 zł miesięcznie. Projekt ustawy już w Sejmie

15 zł miesięcznie - tyle zdaniem posłów PIS mamy płacić na media publiczne. Projekt jest już w Sejmie, a wpłynął rzecz jasna bez pytania obywateli o zdanie.

15 zł miesięcznie - tyle zdaniem posłów PIS mamy płacić na media publiczne. Projekt jest już w Sejmie, a wpłynął rzecz jasna bez pytania obywateli o zdanie.

Co przyniesie nam Nowy Rok? Co ciekawego zaproponował poseł-raper? Na co powinien uważać sąd zasądzając przeprosiny w sieci? O tym oraz o innych rzeczach piszemy w przeglądzie ciekawostek prawnych z minionego tygodnia.

Posłowie PiS wnieśli do Sejmu projekt ustawy, który ma być pierwszym etapem tworzenia "mediów narodowych". Szkoda, że tak ważne zmiany dokonują się bez uprzedniego konsultowania projektu z obywatelami.

Obecnie TVN czy Polsat nie mogą zabronić rozpowszechniania swoich programów np. w aplikacjach lub usługach internetowych. Wynika to z przepisów Ustawy medialnej, ale ta ustawa może się niebawem zmienić, ograniczając tzw. obowiązek "must carry". Nie jest to dobra wiadomość dla tych, którzy chcą oglądać telewizję na komputerach lub urządzeniach mobilnych.

Informacje o naszych połączeniach, do których dostęp ma policja, będą przechowywane przez rok, a nie dwa lata - mówi nowe Prawo telekomunikacyjne, które czeka na podpis Prezydenta RP. Głowa państwa podpisała natomiast ustawę medialną, która zawiera podpisy regulujące usługi wideo na życzenie (VoD).

Dostawcy usług audiowizualnych na żądanie będą musieli promować treści europejskie i chronić dzieci przed nieodpowiednimi treściami. Projekt nowych przepisów w zakresie VoD został dziś przyjęty przez Radę Ministrów. Wydaje się, że rząd odpowiedział na wcześniejsze zastrzeżenia, starając się o to, aby ustawa nie objęła zbyt wielu internautów.

Z nowelizacji ustawy medialnej usunięto przepisy dotyczące usług na żądanie. Senat zdecydował, że kwestie "internetowe" mają być uregulowane inną nowelizacją. Wbrew pozorom nie jest to powód do radości. Będzie drugie podejście do tych samych przepisów i wszystko może się zdarzyć.

Grupa organizacji pozarządowych zaapelowała do Donalda Tuska o podjęcie prawdziwego dialogu ze społeczeństwem. Ustawa medialna pokazała, że takiego dialogu nie było. Rząd forsował swój pilny projekt ustawy, potem był zdziwiony nagłym sprzeciwem, a przecież rok temu w czasie debaty z internautami obiecano przejrzysty proces konsultacji. Organizacje pozarządowe zaprzeczają stwierdzeniu, jakoby wcześniej nie zgłaszano uwag do projektu nowelizacji.

Dziś Senat zajmie się tzw. ustawą medialną, która niesie ze sobą groźbę kontroli KRRiT nad treściami wideo w sieci. Ministerstwo Kultury wydało oświadczenie, w którym mówi o "nadużyciach prasy" krytykującej ustawę, ale Donald Tusk powiedział, że możliwe jest usunięcie niebezpiecznych przepisów. Prawnicy nadal nie mają wątpliwości, że ustawa ma wady. AKTUALIZACJA: Senat zajmie się nowelizacją później niż planowano.

Jutro Senat zajmie się ustawą o radiofonii i telewizji, która może zagrozić serwisom wideo w Polsce. Aby ułatwić kontaktowanie się w tej sprawie z senatorami, bloger i informatyk Tomasz Smykowski udostępnił aplikację losującą Senatora, do którego można apelować o sprzeciwienie się niebezpiecznym przepisom.