Facebook tłumaczy się ze śledzenia i walczy z mega-pozwem Schremsa

Niedawno Facebookowi zarzucono nadmierne śledzenie internautów. Ruszył też spór sądowy, w ramach którego 25 tysięcy użytkowników żąda odszkodowania w wysokości 500 euro od głowy.

Niedawno Facebookowi zarzucono nadmierne śledzenie internautów. Ruszył też spór sądowy, w ramach którego 25 tysięcy użytkowników żąda odszkodowania w wysokości 500 euro od głowy.

Nie musisz mieć konta na Facebooku, by być przez niego śledzonym. Możesz być śledzony nawet jeśli się na to wyraźnie nie zgadzasz. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez dwie uczelnie na prośbę Belgijskiej Komisji ds. Prywatności.

Strony internetowe informują nas o stosowaniu ciasteczek, ale przecież istnieją inne metody śledzenia. Te inne metody też powinny być stosowane za zgodą użytkownika. Taką opinię wyraziły unijne organy ochrony danych.

Amerykańskie służby zbierają dane o telefonach komórkowych za pomocą samolotów wyposażonych w urządzenia o nazwie dirtbox. Brzmi to niewiarygodnie, ale Wall Street Journal pisze o tym całkiem poważnie.

Ruszyła sieć reklamowa Facebooka, która będzie bazować na śledzeniu ludzi na różnych urządzeniach i umożliwi łączenie informacji o zachowaniach online i offline. Uważa się, że to poważne wyzwanie rzucone Google AdSense.

Nawet strony pornograficzne mogą stosować nową metodę śledzenia, której nie zablokujesz, usuwając ciasteczka lub uruchamiając AdBlocka Plus. Ta metoda to canvas fingerprinting.

W przyszłości samochód może zaproponować Ci miejsce w hotelu, obok którego będziesz przejeżdżał. Może też nagrywać twoją jazdę i dźwięki w kabinie. Nie wiadomo, czy będziesz miał pełną kontrolę nad tymi danymi.

Cudzoziemcy też mają prawo do prywatności - przypomniała Prezydentowi USA pięcioosobowa rada, powołana przez niego do wydania opinii w sprawie praktyk NSA. Raport tej rady to kolejne istotne następstwo wycieków Edwarda Snowdena.

WiTrack to rozwiązanie pozwalające dokładnie śledzić ruchy osoby przez ściany. Dzięki temu można nawet sterować ruchowo urządzeniami, które znajdują się w innych pomieszczeniach niż użytkownik.

W internecie pojawił się film pokazujący, że dzięki Google Now możesz się dowiedzieć, co wyszukują Twoi znajomi. Nie jest to może wielka sensacja, ale warto to zobaczyć i przemyśleć.