Nie daj się nabrać na fikcyjne kupony od Rossmanna

Przygotowując kolejną pułapkę na Facebooku, SMS-owi naciągacze zainspirowali się zagranicznym spamem i postanowili rozdawać kupony podarunkowe, wykorzystując wizerunek znanej firmy.

Przygotowując kolejną pułapkę na Facebooku, SMS-owi naciągacze zainspirowali się zagranicznym spamem i postanowili rozdawać kupony podarunkowe, wykorzystując wizerunek znanej firmy.

Przed świętami Facebook umożliwił swoim użytkownikom dzielenie się automatycznie dla nich tworzonym podsumowaniem mijającego roku. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, co sprytnie wykorzystują naciągacze. Preparowane przez nich wiadomości-pułapki tym razem imitują artykuły o zagrożeniach z Dziennika Internautów - poinformował jeden z naszych Czytelników.

Aplikacje firmy CT Creative Team były adresowane do dzieci i powodowały nagły wzrost rachunku telefonicznego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał za to firmę, która już wcześniej nabierała na drogie SMS-y.

Każde wydarzenie poruszające opinię publiczną może zainspirować oszustów do spreparowania kolejnej pułapki na nieostrożnych internautów. Nie dzieje się nic ciekawego? Nie szkodzi! SMS-owi naciągacze mają bujną wyobraźnię i sami coś wymyślą.

Jesteśmy zdziwieni, że nie chcesz odebrać gwarantowanej nagrody! Wystarczy tylko wysłać SMS - kusił CT Creative Team, wprowadzając w błąd odbiorców podobnych wiadomości. Potwierdził to Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, podtrzymując nałożoną na firmę karę finansową.

Co tydzień mamy do czynienia z wysypem gorących „newsów” na Facebooku, które służą nie tylko do wymuszania „lajków”, ale przede wszystkim do zarabiania na łatwowiernych użytkownikach. Ostrzegamy przed dwoma najnowszymi przekrętami.

Cyberprzestępcy niczym dziennikarze starają się trzymać rękę na pulsie i używają najświeższych wiadomości jako przynęty wspomagającej wymuszanie kliknięć „Lubię to” na Facebooku. To najmniej bolesny scenariusz. Gorzej, jeśli uda się im przekonać nieostrożnego internautę, by zapisał się do płatnej subskrypcji SMS.

Kilka lat temu mieliśmy do czynienia z usługami typu "poznaj datę swojej śmierci" albo "wyślij e-kartkę", płacąc SMS-em tylko 50 gr (a tak naprawdę nawet 30 zł). Potem popularność zyskały SMS-owe subskrypcje, do których użytkownik był zapisywany podstępem. Teraz wyłudzacze nakłaniają do... wypisywania się z subskrypcji, co jest równie kosztowną procedurą.

KK Tuneup Master to aplikacja mobilna, która oprócz podstawowej, użytkowej funkcji może wywoływać również inne, niepożądane działania, takie jak wysyłanie SMS-ów Premium czy pobieranie i instalowanie innych aplikacji - donoszą specjaliści z Doctor Web. Warto zauważyć, że program ten został pobrany już ponad milion razy, jest to więc jeden z największych tego rodzaju incydentów w ostatnim czasie.

Marzy Ci się wypasiony smartfon w dobrej cenie? Tej oferty nie polecamy. Zobacz, co zagraża internautom, którzy się na nią skuszą.