Strona krytykująca prezydenta Komorowskiego zamknięta po nalocie ABW

Autor strony był zaskoczony skalą działań, jakie podjęto, by go zatrzymać.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
Autor strony był zaskoczony skalą działań, jakie podjęto, by go zatrzymać.

Czy to będzie nowy przebój internetu? Kilkanaście tysięcy internautów odwiedziło blog szefa PiS tylko w pierwszych godzinach po jego uruchomieniu. Pozostawili kilkaset komentarzy.

PiS żąda od premiera Donalda Tuska wycofania z Sejmu projektu ustawy o Systemie Informacji Oświatowej (SIO). Argumentuje, że projekt umożliwia niekonstytucyjne gromadzenie danych wrażliwych o uczniach i przedszkolakach. Ustawa jest bezpieczna, a zarzuty PiS bezpodstawne - ripostuje PO.

Ośmiu posłów PiS i jeden wysłannik PO - tak wygląda sejmowy zespół ds. monitorowania internetu, który w piątek zaczyna swoją działalność. Na czym ma ona polegać? Tu jest pewna rozbieżność między politykami PiS a posłem PO - podaje Tok FM.

Siedmiu posłów PiS i jeden Platformy Obywatelskiej ma wejść w skład zespołu ds. promocji wolności przekazu i poszanowania dialogu społecznego w komunikacji, który będzie m.in. przeciwdziałać "szerzeniu nieprawdy i nienawiści w mediach". W środę posłowie złożyli w Sejmie wniosek w tej sprawie.

Jarosław Kawczyński przechadzał się swobodnie między posłami z partii PieS (Prawo i ewentualnie Sprawiedliwość). Był wyprostowany i pierś miał wypiętą. Posłowie mieli łby i uszy spuszczone. Podkuliliby ogony, gdyby tylko je mieli. Stadne manifestowanie uległości nawiązywało do najlepszych tradycji PieS-u.

Prawo i Sprawiedliwość uruchomiło w poniedziałek stronę internetową, na której można podpisać się pod przygotowaną przez tę partię deklaracją przeciwko przemocy w polityce. Politycy PiS ponownie zaapelowali do prezydenta i premiera o jej podpisanie.

Prawdopodobnie w przyszły wtorek PiS złoży wniosek o powołanie parlamentarnego zespołu ds. monitorowania internetu, m.in. portali politycznych. Posłowie tej partii zapowiedzieli w piątek, że o niebezpiecznych i agresywnych treściach będą zawiadamiać organy ścigania.

Posłowie PiS chcą, aby administratorzy forów internetowych zgłaszali przypadki publikowania gróźb pod adresem polityków w celu wszczęcia z urzędu postępowania przez prokuraturę. Oczywiście politycy mają prawo czuć się zagrożeni, ale czy wymagają tak szczególnej ochrony?

Andrzej Pogodny naprawdę nie wiedział, na kogo głosować. Czytał o kandydatach, przeglądał ich programy, analizował wypowiedzi. Jak mało kto, chciał dokonać świadomego wyboru. Kaczyn czy Komora? Oto jest pytanie!
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.