Dziennik Internautów naruszył prawa autorskie? Nie! To tylko antypiracki BookID

Jeśli udostępniasz dokumenty na Scribd to mogły być one zablokowane jako pirackie, mimo iż nie doszło do żadnego naruszenia. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze.

Jeśli udostępniasz dokumenty na Scribd to mogły być one zablokowane jako pirackie, mimo iż nie doszło do żadnego naruszenia. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze.

Nowa antypiracka inicjatywa ruszy w Wielkiej Brytanii. Co istotne, ostrzeżenia mają być pozbawione gróźb oraz żądań pieniężnych.

Nie ma pieniędzy na rzetelne badania setek komputerów bez zatrzymywania ich. Z drugiej strony prokuratorzy wcale nie są skłonni do zabierania sprzętu i próbują wypracować metody ograniczające krzywdzenie obywateli. Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości na pytania od posła Norberta Obryckiego, który przejął się problemami copyright trollingu i związanych z nim masowych zatrzymań komputerów.

W Chomikuj.pl można nieświadomie naruszyć prawa autorskie poprzez tzw. "zachomikowanie" pliku. Pewien wydawca żądał od internautów sporych pieniędzy za takie nieświadome naruszenia. Sam jednak nie miał takiej umowy z autorami, która czyniłaby go uprawnionym do występowania z pozwami.

To będzie sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy streamują z telefonu transmisje wydarzeń sportowych. Cyfrowy Polsat powiedział policji, że ten jeden mężczyzna spowodował straty przekraczające milion złotych, ale jak to policzono?

Prawnicy rzekomo ścigający piratów sami produkowali filmy porno i wrzucali je na The Pirate Bay. Potem pozywali ludzi za sfabrykowane naruszenia, celowo wprowadzając sędziów w błąd co do okoliczności sprawy. Mogli na tym zarobić miliony dolarów.

Jaki specjalny sąd chce utworzyć Ministerstwo Sprawiedliwości? Z czym powinni się zapoznać przedsiębiorcy działający w sieci? Co dalej z prywatnością w UE? O tym oraz o innych ciekawych sprawach piszemy w cotygodniowym przeglądzie (e)prawnym.

W lutym informowaliśmy o zatrzymaniu przynajmniej 25 komputerów przez prokuraturę w Częstochowie. Ich właściciele mieli udostępniać film "Drogówka", ale dowody piractwa nie znalazły się na każdej maszynie. Otwarte pozostaje pytanie o to, czy te zatrzymania były w pełni uzasadnione?

Co może być "publicznym udostępnianiem" utworów? Unijny Trybunał upycha w tym pojęciu coraz więcej zjawisk. Ponadto jego rzecznik generalny wyraził ostatnio opinię, że istnieje różnica między "normalnym" przeglądaniem stron internetowych a "abnormalnym" oglądaniem pirackich filmów w streamingu.

Sądy za granicą już nie raz oddalały pozwy przeciwko piratom, jeśli nie było dowodu innego niż adres IP. Ponadto zdarza się, że osoby niesłusznie pozwane dostają wysokie rekompensaty.