Linux w hiszpańskim regionie to 30 mln euro oszczędności

Tysiące komputerów w hiszpańskiej Estremadurze będzie działało pod kontrolą Linuksa. Lokalne władze uważają, że oszczędności mogą wynieść 30 mln euro rocznie.

Tysiące komputerów w hiszpańskiej Estremadurze będzie działało pod kontrolą Linuksa. Lokalne władze uważają, że oszczędności mogą wynieść 30 mln euro rocznie.

Decyzja Rady UE ws. Jednolitego Patentu nie narusza spójności UE i została przyjęta zgodnie z prawem unijnym, a sam Jednolity Patent pogłębi integrację Unii - orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który oddalił skargi Hiszpanii i Włoch na wspomnianą decyzję.

The Pirate Bay ma problemy z hostingiem w Szwecji, więc przeniesie się jednocześnie w dwa nowe miejsca, do Norwegii i Hiszpanii. To ciekawe, że widzimy ten piracki unik akurat w momencie, gdy w Polsce pojawiły się obawy o zrobienie z naszego kraju "pirackiej wyspy".

Typowy użytkownik BlackBerry nie jest biznesmenem ani politykiem. Prawda jest taka, że smartfony od RIM dobrze przyjmują się wśród nastolatków. To nie żart.

Machina antypirackiej cenzury w postaci tzw. prawa Sinde ruszyła w Hiszpanii na początku marca. Władze otrzymały skargi na ponad 300 serwisów internetowych z prośbą o zamknięcie blisko 80 z nich.

Pobieranie torrentów nie będzie w Hiszpanii już takie proste. Nie przewidziano, co prawda, kar dla internautów, a blokadę serwisów umożliwiających wymianę plików. Tak czy owak, kraj przestał być przyjazny internautom zaangażowanym w p2p.

Po raz kolejny sąd w Hiszpanii stanął po stronie internautów w ich sporze z przemysłem rozrywkowym. Uznał, że aplikacje p2p są całkowicie neutralne, a ich twórca nie może ponosić odpowiedzialności za to, że ktoś wykorzystuje je do wymiany plików chronionych prawami autorskimi.

Taka jest konkluzja hiszpańskiego sądu, który stwierdził, że piractwo może mieć pozytywny wpływ na poziom legalnej sprzedaży. Daje bowiem konsumentom szansę zapoznania się z towarem przed dokonaniem zakupu.

Tak orzekł, wbrew decyzji sądu pierwszej instancji oraz innych sądów w analogicznych sprawach, sąd apelacyjny w hiszpańskim mieście Vizcaya. Administratorzy dwóch serwisów P2P mają nie tylko zapłacić grzywnę, ale spędzą także rok w więzieniu.

Sąd federalny uznał, że przejmowanie domen przez amerykańską administrację nie narusza Pierwszej Poprawki do Konstytucji, gwarantującej wolność słowa.