Myszka nie ruszy bez internetu… w takich czasach żyjemy
Nie uruchomisz myszy za 80 euro, jeśli nie masz łącza internetowego lub serwery producenta padły. Problem ten dałoby się łatwo rozwiązać, ale komu na tym zależy? Producentowi chyba nie.
Nie uruchomisz myszy za 80 euro, jeśli nie masz łącza internetowego lub serwery producenta padły. Problem ten dałoby się łatwo rozwiązać, ale komu na tym zależy? Producentowi chyba nie.

Internet coraz częściej dostarcza nam informacji i rozrywki, za które musimy zapłacić. Kupujemy chętnie, chociaż są treści, które cieszą się większą popularnością niż inne. Należą do nich gry online - wynika z sondażu PBI.

Polska firma postanowiła przenieść schemat pokera na rynek gier komputerowych. Zaczynając od Counter-Strike'a, chcą sukcesywnie dołączać najpopularniejsze gry do swojej oferty. Firma zapewnia, że całość jest w pełni legalna dzięki minimalnemu czynnikowi losowości w grach komputerowych.

Do wycieku doszło po tym, jak na konto deweloperów jednej z najpopularniejszej gry w kraju udało się dostać włamywaczom - poinformował The Korea Times.

Urządzenie będzie dostępne również w wariancie, który ma zainteresować mniej wymagających graczy.

Popularna platforma przeznaczona dla graczy padła w ubiegłym tygodniu ofiarą ataku. Administratorzy przyznają teraz, że naruszenia są znacznie poważniejsze, niż początkowo przypuszczali.

Użytkownik zaraz po rejestracji rozpoczyna grę, zdobywając kolejne poziomy. Serwis ma ambicję stać się centrum, które skupi graczy bez względu na wiek, kategorie gier czy platformę.

Wart 1 mld zł rynek gier rośnie o 15-20% rocznie głównie dzięki graczom powyżej 25. roku życia. Stanowią oni połowę klientów. Taka rozrywka to już nie wstyd, ale alternatywa dla telewizji.

Eksperci firmy Panda Security sprawdzili, które trojany są szczególnie niebezpieczne dla graczy w Polsce. Liderem zestawienia okazał się Lineage, który potrafi wykradać hasła nie tylko do gry „Lineage: Lands of Aden”, ale także do takich gier, jak „World of Warcraft”, „Maple Story” czy „Legend of Mir”.

Kinect mógłby dostarczyć reklamodawcom informacje o liczbie osób w pokoju, ich nastroju, a nawet o tym, w co ludzie są ubrani. To tylko teoretyczne założenie i Microsoft przekonuje, że Kinect nie zbiera informacji o użytkownikach. Mimo wszystko trzeba zacząć się zastanawiać nad zagrożeniem dla prywatności, jakie może wprowadzić "naturalny interfejs".