Uber wygrywa w Toronto

Firma może dalej bez przeszkód działać w największym mieście Kanady. Jednocześnie zawiesiła część swojej działalności we Francji jako odpowiedź na zamieszanie ostatnich miesięcy.

Firma może dalej bez przeszkód działać w największym mieście Kanady. Jednocześnie zawiesiła część swojej działalności we Francji jako odpowiedź na zamieszanie ostatnich miesięcy.

Gazeta zapłaci 10 tys. euro za polecanie programów i stron do "darmowego pobierania" - zdecydował sąd we Francji. Przemysł rozrywkowy nieraz odgrażał się gazetom polecającym takie programy, choć akurat w tym przypadku dziennikarze mogli przekroczyć bezpieczną granicę.

Taksówkarze osiągnęli niezamierzony efekt swoich zeszłotygodniowych protestów. Mogli stracić część klientów.

W Polsce posłowie PO przedstawili projekt ustawy, która ma wprowadzić licencje na pośrednictwo w przewozie osób. To może zaszkodzić usłudze Uber. Tymczasem we Francji doszło do zatrzymania przedstawicieli firmy.

Rząd Francji wystraszył się blokad na ulicach największych miast i pod naciskiem protestujących wydał zakaz dla jednej z usług amerykańskiej firmy. Ta uważa, że przekroczył swoje uprawnienia, gdyż decyzja powinna należeć do sądu.

Wikileaks opublikował dokumenty, które mają stanowić dowód na szpiegowanie prezydentów Francji przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Co ciekawe, znacznie wcześniej pojawiały się informacje sugerujące taką możliwość.

Wyniki wyszukiwania dotyczące nazwisk powinny być usuwane na żądanie zainteresowanych nie tylko w "unijnych" usługach Google, ale globalnie - uważa CNIL, francuski urząd ochrony danych. Wydał on nakaz, który ma zmusić Google do zmiany praktyk.

Prawnikom Ubera nie będzie brakować pracy - jedna batalia kończy się właśnie we Francji, kolejna zbliża się do Londynu. A wszystko dlatego, że protestują taksówkarze.

VAT na e-booki jest wyższy niż VAT na książki papierowe z powodu prawa unijnego. Francja i Luksemburg próbowały ominąć to absurdalne prawo, ale dziś Trybunał Sprawiedliwości UE ostatecznie potwierdził, że to nie wchodzi w grę.

Przez lata Francja przymierzała się do cenzurowania internetu w imię walki z terroryzmem i pedofilią. Zrobiono to dopiero teraz, w kontekście ataku na Charlie Hebdo. Pytanie brzmi, czy to naprawdę powstrzyma terrorystów?