Zaatakowano WordPress.com – prawdopodobnie wyciekł kod usługi

Platforma wykorzystująca znany silnik blogowy WordPress po raz kolejny w ostatnim czasie ma spore problemy.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
Platforma wykorzystująca znany silnik blogowy WordPress po raz kolejny w ostatnim czasie ma spore problemy.

"Haktywiści" grupy Anonymous zawsze byli anonimowi, ale oto jeden z nich odsłania swoją tożsamość w telewizji, przypisuje sobie rolę rzecznika grupy, jej doradcy, nawet lidera. Jego zdaniem Anonymous łamie prawo, ale robi to "etycznie". Trudno się nie oprzeć wrażeniu, że zjawisko o nazwie "Anonymous" właśnie straciło część swojej magii.

Popularna platforma blogowa ostatnio uległa pod wpływem jednego z największych ataków w swojej historii. Przyszedł teraz czas na dokładniejszą analizę całego zdarzenia.

Popularna usługa blogowa po raz kolejny musiała wstrzymać działanie w związku z "jednym z największych w historii organizacji" ataków.

Strona włoskiego rządu (www.governo.it) jest w tej chwili niedostępna, co jest efektem ataku grupy określającej się jako Anonymous Italy. Atak jest protestem przeciwko nowemu prawu, które może dać rządowi Berlusconiego możliwość cenzurowania internetu, a telewizji Berlusconiego przewagę nad konkurentami.

Skonfiskowane komputery, konsole do gier czy telefony komórkowe. Zatrzymanych zostało także kilku podejrzanych w sprawie ataków grupy Anonymous na serwisy nieprzychylne Wikileaks.

Grupa odpowiedzialna za szereg ataków na serwisy internetowe firm oraz rządowe, nieprzychylne serwisowi Wikileaks, podjęła kolejne działania. Tym razem na jej celowniku znalazły się dwa afrykańskie kraje.

We wtorkowy wieczór sieć Orange przechodzi jedną z najpoważniejszych awarii. Użytkownicy nie mogą dzwonić, SMS-ować i korzystać z serwisu Orange.pl.

Czy BoA jest kolejnym celem ataku? Jeśli tak, to finansowa blokada serwisu na pewno go przed wyciekiem dokumentów nie uratuje. Czy inne banki podążą tą samą drogą?

Organizacja stojąca za WikiLeaks dała jasno do zrozumienia, że nie ma nic wspólnego z atakami na takie organizacje, jak PayPayl lub Mastercard. Jednocześnie da się zauważyć, że większa liczba komentatorów w mediach broni WikiLeaks, uważając serwis za medium, a nie narzędzie terrorystów.
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.