BSA: 54% programów w Polsce to kopie pirackie

Skala piractwa komputerowego w Polsce spadła o 2%, ale nadal jest wysoka i wynosi 54%. Polska wciąż jest w czołówce europejskich krajów pirackich - wynika z raportu IDC przeprowadzonego na zlecenie BSA.

Skala piractwa komputerowego w Polsce spadła o 2%, ale nadal jest wysoka i wynosi 54%. Polska wciąż jest w czołówce europejskich krajów pirackich - wynika z raportu IDC przeprowadzonego na zlecenie BSA.

Piractwo komputerowe szkodzi nie tylko finansom firm informatycznych, ale przede wszystkim konsumentom. Microsoft zapowiedział podjęcie kolejnych działań w tej materii. BSA z kolei rozlicza amerykańską administrację z jej obietnic walki z cyberprzestępczością.

Trzy organizacje antypirackie rozpoczęły działalność na forach internetowych, zostawiając wiadomości jako użytkownik "sztab-antypiracki" lub "sztabantypiracki". Zdaniem internautów taka działalność to "spamowanie". Innego zdania jest rzecznik Business Software Alliance Bartłomiej Witucki, który podkreśla, że spam to niezamówiona informacja handlowa. Piłeczkę odbija prawnik Rafał Cisek, który twierdzi, że o handlowym charakterze informacji świadczą nie tylko pozyskane korzyści majątkowe.

Antypiracka organizacja Business Software Alliance (BSA) przeznaczyła kolejny milion dolarów na nagrody dla osób, które wskażą firmę korzystającą z nielegalnego oprogramowania. Poprzednio wypłacane nagrody sprawiły, że do BSA trafiło wiele zgłoszeń i najwyraźniej program się opłaca.

"To Catch a Pirate" to nowa kampania antypiracka prowadzona przez Business Software Alliance (BSA). Udostępniono w jej ramach film, który można uznać za zabawny. Kontrowersyjny wydaje się jednak to, że film nawiązuje do programu "To Catch a Predator" w ramach którego demaskowano osoby skłonne do uwodzenia nieletnich przez internet. Zdaniem rzecznika BSA nie ma w tym nic złego.

Tyle zdaniem Business Software Alliance wyniosły koszty używania przez firmy nielicencjonowanego oprogramowania w pierwszych sześciu miesiącach 2009 roku w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA). Prócz tego BSA wszczęło ponad 4 000 postępowań sądowych przeciwko piratom w tym regionie.

Pomimo że Polska odnotowała spadek piractwa komputerowego w roku 2008 i tak jesteśmy w czołówce europejskich krajów z największym odsetkiem nielegalnych kopii oprogramowania na rynku - wynika z raportu Business Software Alliance, podsumowującego Światowe Badanie Piractwa w 2008 roku. Zdaniem analityków piractwu pomaga kryzys, a skuteczne zwalczenie tego procederu w Polsce przyczyniłoby się do powstania blisko 2000 nowych, dobrze płatnych miejsc pracy.

Amerykańskie firmy mają już dość "patentowych trolli" czyli przedsiębiorstw, które chcą dorabiać się wyłącznie na oskarżeniach o naruszenia patentowe. Dlatego chcą one się zjednoczyć, zebrać fundusze i wykupić prawa do kluczowych technologii.
Odsetek pirackiego oprogramowania w Polsce zainstalowanego w komputerach osobistych w 2007 wyniósł 57%. Oznacza to, że nie zmienił się w porównaniu z rokiem 2006. Wzrosły natomiast rzekome straty producentów oprogramowania – donosi organizacja Business Software Alliance (BSA), przez co słabiej - zdaniem jej przedstawicieli - wzrasta zatrudnienie w naszym kraju.
Doprowadzenie do zmian w prawie patentowym to obecnie priorytet organizacji Business Software Alliance (BSA), która zajmuje się ochroną interesów producentów oprogramowania. Giganci tacy jak Microsoft uważają, że prawo to zbyt ostro traktuje tych, którzy dokonują niewielkich naruszeń. Nadal jednak nikt nie chce przyznać, że patenty to niekoniecznie dobry pomysł.