Twórcy Facebooka nie zablokujesz

Niemal w każdym większym projekcie można znaleźć błędy czy ukryte przez programistów funkcje. Nie inaczej jest w przypadku największego serwisu społecznościowego na świecie.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
Niemal w każdym większym projekcie można znaleźć błędy czy ukryte przez programistów funkcje. Nie inaczej jest w przypadku największego serwisu społecznościowego na świecie.

Choć wiele firm skłonnych jest płacić entuzjastom ich oprogramowania za zgłaszanie istotnych błędów, niektórzy programiści dobitnie pokazują, że nie chcą robić tego dla pieniędzy.

Przykład idealnego zachowania wobec konsumentów dał sklep 6pm.com. Omyłkowo na jego stronie pojawiły się nieprawidłowe, niższe ceny produktów. Sklep deklaruje, że nie unieważni transakcji mimo niemałych strat, jakie będzie musiał ponieść.

Korzystasz z Twittera i chciałbyś, żeby Twój profil śledziło więcej osób? Jeszcze wczoraj było to możliwe. Wystarczyło wpisać "accept" i po spacji podać nazwę dowolnego konta - wysłanie takiego "ćwierknięcia" powodowało, że właściciel tego konta dołączał do obserwujących nas osób.

W pierwszym kwartale 2010 roku zespół CERT.GOV.PL przebadał 29 stron internetowych należących do 23 instytucji państwowych. Uzyskane wyniki nie napawają optymizmem: spośród 369 znalezionych podatności aż 124 uznano za błędy o bardzo wysokim poziomie zagrożenia.

Początki sprzedaży w internecie, wbrew temu, co mogłoby się wydawać, bywają naprawdę trudne. Zdecydowałam więc, że napiszę ten poradnik, aby pomóc Wam przez nie przebrnąć, dzieląc się swoją wiedzą opartą na własnym, kilkuletnim doświadczeniu oraz obserwacjach. Mam nadzieję, że jego lektura uchroni Was również od popełniania najczęstszych błędów, z jakimi można się spotkać, oglądając oferty sprzedaży w serwisie Allegro.

Problemy związane z poprawnym odczytywaniem daty dały się w tym roku we znaki użytkownikom kart płatniczych w Niemczech, posiadaczom telefonów komórkowych z Windows Mobile, osobom korzystającym z niektórych rozwiązań zabezpieczającym, a ostatnio także miłośnikom gier na PlayStation 3. W wyniku błędu, który pojawił się w nocy z 28 lutego na 1 marca, stracili oni dostęp do PlayStation Network, co uniemożliwiło prowadzenie rozgrywek.

Zapowiadana na 2000 rok katastrofa komputerowa nie nadeszła - błąd Y2K, nazywany przez media "milenijną pluskwą", okazał się mniej groźny, niż przewidywali specjaliści. Wraz z początkiem bieżącego roku natomiast 30 mln niemieckich kart płatniczych i kredytowych przestało działać, gdyż znajdujące się w nich mikrochipy nie potrafią rozpoznać daty.

Huragan zwany kryzysem zdążył w przeciągu ostatnich kilku miesięcy dokładnie zweryfikować rynek. Spółki, które nie miały szans już dawno zostały wchłonięte, pozostałe walczą o kapitał. Jak więc skutecznie dotrzeć do przysłowiowego „garnca złota”?

Dostaliśmy krótki sygnał od Czytelnika DI, a jednocześnie klienta Merlin.pl: "Od jakiegoś czasu (w sklepie - przyp. red.) oferują terminy dostawy bardzo wysunięte, np. 100 000
000 005 dni.
Takiego towaru to nie odbiorą nawet moje pra, pra, pra, prawnuki". Sprawdziliśmy tę informację w Merlinie.
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.