Problemy z płatnościami, SMS-y z przyszłości i inne niespodzianki 2010 roku

07-01-2010, 19:59

Zapowiadana na 2000 rok katastrofa komputerowa nie nadeszła - błąd Y2K, nazywany przez media "milenijną pluskwą", okazał się mniej groźny, niż przewidywali specjaliści. Wraz z początkiem bieżącego roku natomiast 30 mln niemieckich kart płatniczych i kredytowych przestało działać, gdyż znajdujące się w nich mikrochipy nie potrafią rozpoznać daty.

Czas zwiększonych wydatków zbliża się nieubłaganie.

>> Sprawdź konto z kartą otwartą na dzisiaj <<

0 zł za prowadzenie rachunku, użytkowanie karty debetowej i wypłaty gotówki!


Problem dosięgnął 1/3 kart będących obecnie w obrocie - informuje wyborcza.biz w artykule pt. Pluskwa milenijna uderzyła w Niemcy dekadę później. Felernymi kartami nie można płacić za zakupy w sklepach ani online, nie da się też wypłacać pieniędzy z bankomatów.

Winowajcą zamieszania okazał francuski koncern Gemalto, który jest głównym dostawcą mikroprocesorów na niemiecki rynek kart płatniczych. Rzecznik firmy zapewnił, że Gemalto pracuje już nad rozwiązaniem, mimo to akcje koncernu spadły wczoraj o 3 proc. Wymiana niedziałających kart pochłonęłaby zbyt wiele pieniędzy, w Niemczech trwa więc przeprogramowywanie terminali i bankomatów. Problem ma zostać zlikwidowany do poniedziałku.

Z podobnym kłopotem zmierzył się także australijski Bank of Queensland, o czym poinformował The Sydney Morning Herald. W tym przypadku błąd nie dotyczył jednak kart płatniczych, tylko używanych przez bank terminali Eftpos.

SMS-y z przyszłości

Rok 2010 sprawił kłopot także użytkownikom telefonów komórkowych działających pod kontrolą Windows Mobile 6.1 oraz 6.5, zaczęli oni bowiem dostawać wiadomości tekstowe z datą o sześć lat późniejszą. Z podawanych przez media informacji wynika, że problem dotyczy też innych systemów (w tym Androida firmy Google) i występuje głównie w Stanach Zjednoczonych.

Nie ma jednak o co kruszyć kopii. Jak w serwisie Niebezpiecznik.pl wyjaśnia Piotr Konieczny, oprogramowanie zaimplementowane w telefonach po prostu odczytuje datę jako liczbę binarną, a nie liczbę w notacji BCD (więcej w artykule pt. Błąd roku 2010 dotyka telefonię komórkową?). W serwisie WMExperts można już zresztą znaleźć nieoficjalne obejście problemu.

Kłopoty z oprogramowaniem zabezpieczającym

Na uwagę zasługują też doniesienia dotyczące serwerowej aplikacji Endpoint Protection Manager firmy Symantec, która błędnie interpretuje daty sygnatur zagrożeń udostępnionych w bieżącym roku. Eksperci nie znaleźli jeszcze przyczyny problemu, dlatego na swoim blogu zaproponowali jego tymczasowe rozwiązanie.

Osoby korzystające z filtra antyspamowego SpamAssassin powinny natomiast zajrzeć do folderu z niechcianymi wiadomościami - wynika z informacji podanych przez Internet Storm Center. Jedna z dotychczas stosowanych reguł nakazywała bowiem e-maile datowane na rok 2010 kwalifikować jako spam. Poprawkę zmieniającą tę regułę można już pobrać poprzez wbudowany mechanizm aktualizacji.



Sprawdź, który bank może zaproponować Ci najtańsze kredyty gotówkowe, najlepsze kredyty hipoteczne, kredyty dla firm, bezpłatne konta osobiste, konta firmowe czy najlepiej oprocentowane lokaty >>
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
To warto przeczytać








  
znajdź w serwisie




pit 37
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
RSS
Copyright © 1998-2022 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.