Microsoft prosi: przestańcie korzystać z Internet Explorera 6

Niezwykle popularna wersja przeglądarki dołączana do starszych wydań Windowsa przez długi czas spędzała sen z powiek twórcom stron internetowych.

Niezwykle popularna wersja przeglądarki dołączana do starszych wydań Windowsa przez długi czas spędzała sen z powiek twórcom stron internetowych.

W Google Docs można przechowywać nie tylko dokumenty, co może wprowadzać bałagan. Aby się z tym uporać, Google wprowadziła nowe funkcje sortowania i podglądu plików. Nie wszyscy muszą lubić nowości, więc warto wiedzieć, że istnieje jeszcze możliwość korzystania ze starego interfejsu.

Pierwsze recenzje laptopów z systemem Google Chrome OS znajdziemy w kilku serwisach, wraz ze zdjęciami i filmami. Jakie wrażenia? Urządzenia te nie sprawiają użytkownikowi wielu problemów, obsługa jest intuicyjna i prosta. Może nawet zbyt prosta.

Google ma już urządzenia z systemem Chrome OS, ale najpierw zostaną one rozesłane do wybranych testerów. Na stronie Google można się zgłaszać do programu pilotażowego. Ponadto ruszył zapowiadany sklep z aplikacjami internetowymi (Chrome Web Store), który najpierw będzie dostępny w Stanach Zjednoczonych.

Różne usługi Microsoftu związane z grami casual zostały połączone w jedną o nazwie Microsoft Game Hub. Można się do niej logować za pomocą konta Windows Live lub Facebooka. W ten sposób Microsoft dodaje społecznościowy element do popularnych gier rekreacyjnych.

Przekazywanie ID użytkowników Facebooka do firm reklamowych nie mogło bardzo zaszkodzić jego użytkownikom, ale do sądów trafiły już pozwy przeciwko firmom Facebook i Zynga. To kolejne echa artykułu Wall Street Journal o "naruszeniach prywatności" na Facebooku.

Mozilla przedstawiła propozycje systemu, który upodobniłby aplikacje internetowe do tych instalowanych na komputerze. Dzięki tzw. platformie aplikacji Open Web użytkownik mógłby pobierać aplikacje stworzone za pomocą otwartych webtechologii, personalizować je oraz zarządzać nimi. Platforma Mozilli nie ma być kolejnym sklepem z aplikacjami, ale rozwiązaniem o szerszym zastosowaniu.

Facebook wydał oświadczenie dotyczące doniesień Wall Street Journal, z których wynikało, że numery identyfikujące użytkowników aplikacji trafiają do firm zajmujących się reklamą w sieci i tworzeniem profili internautów. WSJ najwyraźniej miał rację, choć Facebook przekonuje, że to nie takie straszne i nie było wynikiem celowego działania.

Numery identyfikujące użytkowników Facebooka i dane o ich znajomych mogą być przekazywane przez dostawców aplikacji (np. firmę Zynga) do firm zajmujących się reklamą i monitorowaniem sieci - wynika z doniesień Wall Street Journal. Niektórzy obserwatorzy rynku nazywają to normalną praktyką, ale nawet Facebook wydaje się zaniepokojony odkryciem.

Twórcy aplikacji webowych mogą przesyłać swoje dzieła do sklepu online, który chce uruchomić Google. Przy okazji można więcej dowiedzieć się o Chrome Web Store. Niestety będzie on pobierał nieco większą prowizję, niż wspomniane wcześniej 5%.