MPAA: Protesty przeciwko SOPA to niebezpieczne sztuczki

Amerykańskie stowarzyszenie MPAA, dbające o interesy studiów filmowych, niechętnie przygląda się licznym protestom przeciwko kontrowersyjnej ustawie SOPA.

Amerykańskie stowarzyszenie MPAA, dbające o interesy studiów filmowych, niechętnie przygląda się licznym protestom przeciwko kontrowersyjnej ustawie SOPA.

Protest protestem, ale jakiś dostęp do informacji trzeba mieć! Nawet na zablokowanie Wikipedii w ramach strajku znajdą się sposoby.

Już w następny poniedziałek witryna Sony, a także sklep muzyczny japońskiej korporacji mają zostać zablokowane przez aktywistów z grupy Anonymous - donosi serwis "SC Magazine".

Wikipedia już strajkuje przeciwko drakońskiej ustawie SOPA, która grozi nie tylko wolności słowa w internecie, ale także integralności globalnej sieci. Do protestu dołączą inne popularne strony. Polska Wikipedia będzie normalnie działać, ale jej rzecznik sugeruje, że w przyszłości możliwy jest udział w innym strajku, przeciwko kontrowersyjnemu porozumieniu ACTA.

Amerykańscy politycy już zrozumieli, że ustawa SOPA w proponowanym do tej pory kształcie po prostu nie przejdzie. Obywatele i przedsiębiorcy korzystający z sieci nie zgodzą się na chiński model internetu w imię ochrony praw autorskich. Prezydent USA też tego nie poprze. Co dalej? Trzeba zmienić język ustawy i coś z niej wykreślić, w zamian za przepchnięcie czegoś innego. To nie koniec SOPA.

Przedstawiciele Wikipedii chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko ustawie SOPA, która zdaniem internetowych korporacji może ułatwić cenzurę w sieci.

Przedstawiciele administracji Obamy wyrazili swój niepokój w związku z ustawą SOPA, która może ułatwić cenzurowanie sieci - poinformowano na blogu Białego Domu. Z pewnością nie tego oczekiwali przedstawiciele przemysłu rozrywkowego, którzy ludzi prezydenta mieli do tej pory po swojej stronie.

Medialny magnat wykorzystał swoje nowe konto na Twitterze, by skrytykować post opublikowany pod koniec ubiegłego tygodnia na blogu Białego Domu.

Komisja Europejska wiele mówi o ujednolicaniu rynku e-usług w Europie, ale ten rynek ma być przede wszystkim pozbawiony "nielegalnych treści". KE zapowiada więc kierunki działań, które wyglądają jak przygotowanie Europy na ACTA i rozwiązania prawne podobne do ustawy SOPA będącej przedmiotem debaty w USA.

Lamar Smith to kongresman będący głównym autorem SOPA - drakońskiej ustawy, która ma wprowadzić cenzurę w imię ochrony własności intelektualnej. Teraz można Smitha zaliczyć do grupy "piratów", a nawet "złodziei", bo naruszył on zasady wykorzystania pewnego zdjęcia. Co ciekawe, nie były to zasady bardzo rygorystyczne.