
Akurat to porównanie nie jest miarodajne. Gdyby dziś zmarł Bill Gates, który w firmie w Microsofcie też już w zasadzie nie robi nic od 2008 roku, to też by ten news media zlały? Jak myślisz? :) Popatrz co się dzieje wokół Tima Berners-Lee... Jak zareagował świat Internetu w 1998 na wieść o śmierci Jona Postela, jednego z głównych twórców ARPANETu? Tymczasem popatrz na porównanie do tego osiągnięć Ritchie'go. Są nie mniej doniosłe, a jednak niemal zupełnie o nim zapomniał świat. IMHO, bardziej on na docenienie zasłużył niż niejedna osoba szumnie obwoływana jako guru czegoś tam w świecie IT. To po prostu przykre. Dla mnie choćby ważniejszą niż Jobs osobą w Apple jest Steve Wozniak, który miał REALNY wpływ na zaistnienie marki. To on był twórcą pierwszych komputerów i sukcesów tej firmy. oraz to dzięki niemu ta firma wyszła poza garaż. Ale to oczywiście tylko Jobs jest z nią kojarzony :/ Nie było by Wozniaka, nie było by Apple. Jobs to tylko "przylepa" znająca się jakoś na marketingu ;) Jak zwykle widać tylko tych, którzy robią szum. Inni wokół stają się "niewidzialni".
Śmierć Ritchiego już nie wpłynie na rynek. Śmierć Jobsa, kluczowej osoby w Apple, w momencie rozkwitu tej firmy i jej ogromnego firmy choćby na rynek urządzeń mobilnych prawdopodobnie będzie mieć przeróżne konsekwencje, dlatego uwzględniono te wydarzenie w zestawieniu.
Myślę, że nie stałoby się nic złego gdyby redakcja DI zerknęła choćby w Wikipedii kim był zmarły w 2011 Dennis Ritchie.
Bez tego faceta nie byłoby Internetu, internautów, Dziennika Internautów oraz P.T. Redakcji Dziennika Internautów.
Jobs na pierwszym miejscu?
Stosunek korby do torby, Szanowna Redakcjo...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.