Komentarze:

  • ~Borubar
    [w odpowiedzi dla: ~Gryzly]

    Webos bardziej przypominał Maemo niż jakieś dziwne twory w stylu Androida.
    Nawet działały na nim te same programy co na Maemo5 bez konieczności ich rekompilacji (pełna zgodność binarek na urządzenia i systemy dwóch zupełnie różnych firm, które teoretycznie ze sobą nie współpracowały a jedynie zaadaptowały linuksa do własnych celów).

    To normalna dystrybucja jak te desktopowe (typu Debian czy Ubuntu), tylko, że dla architektury arm a nie x86.
    Programy pisze się na to z wykorzystaniem standardowych bibliotek jak gtk czy qt i kompiluje przy pomocy gcc.
    Oczywiście można pisać też w pythonie, perlu, czy co tam się komu podoba a wtedy można uruchamiać ten sam program nawet na komputerze stacjonarnym i telefonie albo tablecie z webosem.

    Webos ma własny format pakietów instalacyjnych (ipk) jednak bardzo przypomina on format deb.

    30-10-2011, 02:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gryzly
    [w odpowiedzi dla: ~Borubar]

    Nie tyle linuxa co nowy system operacyjny (bóg jeden wie, na jakich zasadach). W końcu android też jest na jądrze linusa ;)

    29-10-2011, 22:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar

    Czyli jednak chodziło wyłącznie o zbyt wysoką cenę a nie o to, że klienci nie lubią linuksa.

    29-10-2011, 17:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy