Można kontrolować w domu pracownika. Jeśli to praca biurowa to na 99% robiona na komputerze. Wystarczy sprawdzić logi albo wymagać dziennych raportów czasu pracy (co ile czasu zajęło).
Sam mam podpisany aneks do umowy i mogę pracować zdalnie. Czasem tak pracuję i muszę powiedzieć, że wydajność akurat u mnie jest większa w domu niż w biurze. Mam większą potrzebę samokontroli no i nie ma kolegów w z pracy na pogaduszki, ale to zależy od osoby. Jak ktoś się chce obijać to i w biurze może spędzić 4h pomiędzy kuchnią, WC i stołówką.
Jak dla mnie to... kit! W biurze pracownika można kontrolować czy robi i ile robi - w domu już nie! Owszem, istnieją prace do bezwględnego zrobienia za określoną kasę jednak w firmie jeżeli pracownik (pod kontrolą) zrobi to wcześniej - to wcześniej można mu przydzielić następne zadanie za te same wynagrodzenie.
praktycznie 5 lat pracowalem z domu i tylko raz na jakis czas pojawialem sie w firmie, i gdyby nie wewnetrzna motywacja to bym długo nie pociagnal. taki system pracy uczy niestety totalnego lenistwa i poza tym człowiek strasznie rozwleka obowiazki i to co ma zrobic w ciagu 2 godzin, robi 4 godziny.
od trzech lat pracuje w reklamach przy internetowej panoramie firm i jezdze do firmy. od razu komfort pracy sie zmienil. po osmiu godzinach wychodze i moge robic co mi sie podoba. bo nadgodzin praktycznie nie mam i niczego nie zostawiam na pozniej.
i chyba wole taki system. moze dla pracodawcy telepraca to oszczednosc, ale nie wiem, czy tak do konca.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.