W dodatku co to za filtr co usuwa wiadomości zawierające takie treści jak:
"Dyktatury rządów Syrii, Grecji, Arabii Saudyjskiej oraz Jemenu wciąż uciskają i dokonują rzezi na swoich własnych obywatelach. Dokonują prób kontroli mediów oraz obywateli, które są nieetyczne i nielegalne.
Przecież to ma się nijak do viagra, penis i innych... To jest filtr do cenzury, a nie antyspamowy.
Wow, ale dałeś dziennikarzom po nosie!
Nie wiem skąd taka fanbojowa obrona Appla, ale APPLE IS LAME and LAZY!!! Co z tego że tylko MobileMe? Taka firma jak Apple nie powinna dopuścić nigdy do usuwania poczty - bo tym jest filtrowanie bez informowania o tym!
Dlaczego polskie serwisy manipulują faktami i nie podają do końca prawdy? W materiałach źródłowych, od których pochodzą wszelkie tłumaczenia polskich wpisów na blogach czy innych stronach, jest istotna informacja dotycząca tego problemu. Jest bowiem napisane, że to filtrowanie występuje, ale tylko i wyłącznie podczas korzystania z webowej aplikacji do poczty MobileMe. Przy odbieraniu i wysyłaniu poczty przez desktopową aplikację takiego problemu nie ma. Widać w przypadku obsługi poczty z poziomu przeglądarki zastosowano jakiś tam filtr, który nie został do końca dobrze sprawdzony i nie działa tak jak powinien (powinien chociaż pokazywać jakąś informację o tym, że wiadomość nie może zostać wysłana i dlaczego). Wszystkim użytkownikom MobileMe zalecono zgłaszanie takich spraw do pomocy technicznej, jeżeli wiadomość która wyślą nie dotrze do adresata. Nie przepadam za wszystkim co robi Apple, ale nie podoba mi się zachowanie polskich hien medialnych, które manipulują faktami i tworzą sensacyjne artykuły, jeżeli tylko gdzieś w zagranicznej blogosferze pojawi się wpis o Apple. Niżej niż ci wszyscy marni dziennikarze to chyba juz upaść nie można, prawda? Chociaż ich to nawet nie powinno się nazywać dziennikarzami.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.