Komentarze:

  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)
    [w odpowiedzi dla: ~Vendetta]

    Yep, każdy którego podpis na stosownych dokumentach widnieje i ich szefów. Dodatkowo w ramach "profilaktyki", można by dobrać jeszcze kilku współpracowników.

    01-06-2011, 22:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~treo
    [w odpowiedzi dla: ~AparatPrzymusu]

    to nie do końca prawda. Urzędnik nie będzie płacił za błedy tak jak mógłbyś to zrozumieć. Urzędnik zapłaci, jeżeli popełni taki błąd, że skarb państwa będzie musiał zapłacić odszkodowanie. Nowe przepisy nie są po to, aby zachęcić urzędników do lepszego traktowania przedsiębiorców, ale po to, aby urzędnicy gdy mają prikaz na zdobycie określonej kasy robili to tak zmyślnie, aby nikt się do ich metod nie przyczepił. Także niestety... będzie gorzej.

    26-05-2011, 06:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Vendetta

    Powinni płacić urzędnicy, nie tylko jeden bo na pewno nie jeden jest za to odpowiedzialny.

    24-05-2011, 15:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pepe

    Straciliśmy trzy razy:
    1. przez zaszkodzenie firmie która działając na rynku spełnia potrzeby konsumentów a konkurując poprawia dostępność i jakość towarów
    2. zapłaciliśmy odszkodowanie
    3. utrzymywaliśmy i będziemy zmuszani do utrzymywania biurwastycznych SZKODNIKÓW I PIJAWEK

    Nie jest problemem jakość, wykształcenie czy podejście urzędników. Problemem jest system który ZDZIERA ile wlezie pod pretekstem troski o 'równowagę i sprawiedliwość społeczną'. Który mówi że jak zabijesz się to to będzie strata 2mln pln dla skarbu państwa(sic!).
    Skończmy z tym nim będziemy gryźć piach.
    Kongres Nowej Prawicy!

    24-05-2011, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~AparatPrzymusu

    Zgodnie z nowymi przepisami, w wypadu naruszenia przepisów przez urzędnika, mogą go odciąć od chleba na rok. Znaczy wypłaci karę w wysokości 12 swoich pensji.
    Jeszcze nie zagłębiałem się w szczegóły ale z tego co wiem, w wypadku gdy urzędnik naruszy przepisy w poważny sposób i wykaże się że świadomie działał na czyjąś szkodę, będzie musiał wypłacić CAŁE odszkodowanie które dany podmiot otrzymał od skarbu państwa.

    Prawdopodobnie gdyby te przepisy były uchwalone lata temu, urzędnik który doprowadził do upadku spółkę musiał by wypłacić 50mln odszkodowania. Ze swojej pensji pewnie do końca życia by tego nie zrobił.

    Wiem jedno. Urzędnicy w większości są niekompetentni. Jedną z głównych przyczyn jest nepotyzm. Jak gówniarz dostał pracę bo mu ją wujaszek załatwił to czym ma się przejmować ? Siedzi na dupie, nic go nie obchodzi i jeszcze uważa się za nie wiadomo co.

    Nie zmienia to faktu że oprócz trzody która pozwala sobą pomiatać przez aparat państwa, jest grupa ludzi która potrafi się postawić i walczyć o swoje.
    Rysy na samochodzie, rozbite okna i różne inne wypadki czasami chodzą po niekompetentnych urzędnikach. Ale co się dziwić. Ciężko zabezpieczyć okno przed złą pogodą albo przypilnować samochód na parkingu gdzie dużo dzieci nieuważnie jeździ rowerem.
    Nie mniej jednak kiedy urzędnik zaczyna dbać o siebie i myśleć jakie decyzje wydaje to nagle się okazuje że i potrafi zadbać o to by zabezpieczyć samochód albo okna.
    Zadziwiające.

    Osobiście miałem do czynienia z urzędasami różnej kategorii. Wystarczy spokój, opanowanie i odpowiednie metody perswazji a nie ma z nimi problemu. Wystarczy im w pomysłowy sposób wykazać że się mylą. Czasami odczytać przepisy które powinni znać i nadchodzi dla nich oświecenie.

    Tylko zanim zaczniecie im "tłumaczyć" o co Wam chodzi, upewnijcie się że macie racje. Nie warto dyskutować z urzędnikiem jeżeli wiążą go przepisy. To nie jego wina.

    24-05-2011, 11:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy