Nie wiesz o czym piszesz! Różnica między hakerem i crakerem to jak różnica między detektywem a podglądaczem szantażystą... Niby obydwoje zaglądają ludziom w okna, ale jednak intencje i wykorzystanie posiadanej wiedzy mają znaczenie.
A różne wersje Linuxa wyglądają jak interfejs Windowsa.
Każdy Twój wpis to obnażanie własnej ignorancji...
@borgis: lol, nie? nie jestem fanką "klepania textowego" (naucz się pisać po polsku) a jakoś nie miałam problemów z używaniem linuksa, co więcej, z odpowiednim środowiskiem graficznym (jak np. najnowszy GNOME) praca jest naprawdę przyjemna. A to że windowsa używają miliony to ich strata, bo muszą płacić za coś, co mogą mieć za darmo (a nawet coś lepszego)

Haker to wybitny rzemieślnik swojej dziedziny,na początku określenie to nosili najlepsi stolarze wyspecjalizowani w meblach (ci z takimi umiejętnościami że nikt inny takich zrobić nie umiał). potem niestety internetowa kultura zaczęła mylić ich z crackerami (tymi od włamów na serwery), tyle że próba naprostowania tej sytuacji wzbudza z kolei sprzeciw crackerów od łamania zabezpieczeń oprogramowania użytkowego/gier (niby też łamanie ale cele i metody inne). Za hakera można uznać np S. Jobsa, i to bynajmniej nie za kradzież danych tylko za umiejętne wciskanie przeciętnego sprzętu za grube pieniądze (też sztuka, i to z pokrewnej crackerom (tym od włamów na serwery) socjotechniki).
ps co do samego newsa to nic dziwnego, w końcu któraś z przypowieści biblii nakazuje pomnażać talenty, a prawdziwi hakerzy to właśnie robią poprzez ciągle doskonalenie swoich umiejętności. Byle tylko zaczeli hakera od crackera odróżniać.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.