Płacenie za treść, która naprawdę interesuje czytelnika ma jeszcze sens. Kupować wszystko, żeby przeczytać tylko kilka interesujących rzeczy już raczej nie. Chyba,że ktoś lubi. To jedyny sposób, by zmusić wydawców i dziennikarzy do rzetelnego i interesującego przekazu. Wynagrodzenie twórcy zależne nie od wierszówki ble,ble, ale od jej sprzedaży. NYT trochę jakby nieśmiało idzie właśnie w tym kierunku.
http://4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.