Komentarze:

  • ~Adam

    Mnie dziwią te wszystkie artykuły na temat bezpieczeństwa na facebooku, pisane w taki sposób jakoby fb to największe zło. Mam wrażenie, że piszą je ludzie nadgorliwi, którym bardzo się nudzi. Zastanówmy się, komu naprawdę potrzebne jest szyfrowanie ssl? Mi nie i zdecydowanej większości użytkowników facebooka - też nie. Po co ktoś miałby kraść jakiekolwiek dane przeciętnemu "Kowalskiemu"? Nawet jeśli, to co mu po takich informacjach? Pamiętajmy, że SSL zabezpiecza wyłącznie warstwę transportową, więc wszystko co "wędruje" pomiędzy użytkownikiem a fb. Zatem stosowanie protokołu https dla całej komunikacji z fb (wykluczając autoryzację) jest dla większości zbędne. Nie mówię, że ssl jest niepotrzebny w ogóle, ale żeby zmienić podejście do tematu. Sądzę, że istotą nie jest to, w jaki sposób "fb traktuje HTTPS", ale uświadomienie użytkowników do czego im to potrzebne (a raczej niepotrzebne). I swoją drogą - mnie nie dziwi postawa fb. Nie można z dnia na dzień wdrożyć ssla w tak wielkim serwisie. A co do samej wartości merytorycznej artykułu - poziom, moim zdaniem, co najwyżej średni. Zauważyłem ostatnio, że większość artykułów "specjalistycznych" na DI, wydaje się być nieprzemyślana.

    09-02-2011, 10:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter

    A mi brakuje w sondzie trzeciej opcji "Nie używam FB, bo cenie swoją prywatność" ;)

    09-02-2011, 09:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~redapple

    Po macoszemu? Przecież tam panuje niepisana zasada, że im więcej informacji użytkowników wycieknie z serwisu - nie ważne w jaki sposób, tym lepiej.

    Poza tym, wypadałoby używać odpowiednich słów jeśli się pisze wiadomości dla serwisu szumnie określającego się jako Dziennik Internautów... No chyba, że przedtem pracowało się w redakcji Axela...

    08-02-2011, 22:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~observator

    Facebook, nie Facebook, ale pozwolę sobie odnieść się do tego fragmentu: "przesyłane przez nas dane są o wiele trudniejsze do odczytania dla hakerów działających w obrębie tego samego połączenia." (mówimy po połączeniu HTTPS, w rozumieniu SSL). Proszę nie straszyć czytelników, bo o ile nic rewolucyjnego się w ostatnich dniach nie stało to przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa (sprawdzenie certyfikatu wystawcy, czy wszystkie parametry zgadzają się z odwiedzaną przez nas witryną) to złamanie SSL przez "hakerów", a bardziej chyba autor miał na myśli crackerów jest praktycznie niemożliwe. Treść sugeruje, że utrudnia to odczyt informacji przesyłanych tym kanałem a to całkiem coś innego.

    08-02-2011, 20:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy