Ja jestem zwolennikiem witryn oferujących nielegalne ściąganie albumów - dlaczego? Bo to darmowa reklama dla kapel (wiem, że duża część osób korzystających z takich serwisów ma w dupie oryginały). Gdyby nie takie witryny nie miałbym w tej chwili ponad 600 oryginalnych albumów na półce, tylko siedziałbym w mainstreamie. Zdecydowanie popieram działania Davida - więcej muzyków powinno wziąć sprawy w swoje ręce, a nie powierzać je organizacjom antypirackim. Reklama musi być dostosowana do konsumenta, a nie konsument do reklamy.
Nie uważam się za dresa a słucham jego muzyki jak i całego electro ;)
Fajnie mieć oryginalne nośniki, ale nie sposób je kupować, by np. przesłuchać płytę.
Stąd tzw. piractwo jest popularne. Ma to swoją drugą stronę. Jeżeli taki artysta zachwyci mnie swoją twórczością, bardzo będę chciał znaleźć się na jego koncercie - wniosek oczywisty: zapłacę mu za koncert, bo będę już znał jego muzykę.

Guetta nie ma nic do stracenia bo jego grupa odbiorców do dresy którzy kupują jego muzykę na bazarze.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.