Komentarze:

  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Nie podoba mi się ta fuzja. Korporacjonizm dążący do monopolizmu.

    24-01-2011, 00:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kaskoja kajmra 102

    Pamiętam jak coin up'y SNK z Magician Lord i Burning Fight, Tharash Rally, Fatal Fury 1 biły Amig'owe czy PC'towe gry grywalnością i świeżością pomyslów (ale co kto lubi). Sporo żetonów w to leciało! jeden wrzuci do "gralni automatowej", drugi przepije, trzeci przepali, czwarty przeje, piąty zaoszczędzi, szósty zmarnotrawi niczym rasowy utracjusz, siódmy rozda, ósmy mimo, że ma to ukradnie plądrując mieszkanie z posesją z psami czy ochroniarzami i kamerami. Jeden będzie czyścioszkiem, drugi higienę zaniedba! Jeden ząbki będzie mył pastą, drugi samą szczoteczką, a trzeci wcale i wszyscy razem mogą mieć świeży oddech! Zdrowego balansu nikt nie zachowa! każdy wyjdzie z czymś poza margines! Jeden przesadzi z komputerem, drugi z alkoholem trzeci będzie nadmiernie religijny, gdy czwarty nie będzie się trzymał żadnych zasad! Żer, walka i konkurencja zdrowa czy też nie! Istny Mortal Kombat czy też uczta rekinia albo tzw. "lwie polowanie". Na internecie jest najlepszakomunikacja - Polaków podsłuchują "jakieś służby", więc trzeba uraczyć ich słowną głupotą czy mącicielstwem dla zmyłki! Kolega dzwoniący z Chicago z niebezpiecznej dzielnicy na bank będzie podsluchiwany z kumplem przez organy USA jak i polskie! Kolega farmazonek wali o byle czym, a tamci sluchają i potem do USA nie wleci dzwoniący z Ameryki już jak i kolega się z wlotem pożegnać, może! To już pozostaje zachód zwiedzić, gdzie paszportu nie trzeba niczym do Norwegii i stawienia się na posterunek co by norweski policmajster zHALTował, cofnął czy deportował potem za kradzież, którą pokieruje genetyczna lub socjalizacyjna skłonność". Ekstradycje, deportacje, cofki . . . do Polski każdy wlatuje jak szerszeń, ale już dalej to problem jest się wydostać z własnego więzienia czasem! Own prison of destruction tzw.
    Wszyscy pamiętami jak Nintendo traciło na pegasus'ach i podrobionych game boy'ach, które trwałości nie miały specjalnej ale grać się chciało to zakupiło się za wszelką cenę, bo młody umysł chłoną Myszkę Miki, Ninja Gaiden lub masę gier wojennych. W sumie gdyby nie piractwo wtedy to i tak by się w nie nie zagrało, bo i dystrybutorów nie było. Teraz podstwa to dobrze dobrany soft do PC i conf'igi optymalne by windows'a bez formata chodził jak najdłużej.

    22-01-2011, 11:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy