Lenovo to obecnie numer cztery na światowym rynku komputerów osobistych. Chińska firma szybko powiększa swój udział w rynku, głównie kosztem największych graczy (przede wszystkim Hewletta-Packarda). NEC to z kolei najważniejszy dostawca komputerów w Japonii, w skali globalnej jest jednak poza pierwszą dziesiątką.
>> Czytaj także: HP słabnie, Acer wyrasta na potęgę
Według źródeł, do których dotarła agencja Reuters, wynika, że obie firmy zamierzają połączyć swoje departamenty odpowiedzialne za komputery osobiste, by sprawniej działać na globalnym rynku i efektywniej walczyć z konkurencją.
Zarówno Lenovo, jak i NEC liczą, że dzięki wspólnemu przedsięwzięciu uda im się zdobyć nowe rynki. Ta pierwsza chciałaby powiększyć swój udział w rynku japońskim, z kolei druga wykorzystać ogromny potencjał Chin. Specjaliści uważają, że skupienie się na rynku azjatyckim w sytuacji słabnącego popytu na komputery jest lepsze niż szukanie partnerów na rynkach lokalnych. Utrzymanie sprzedaży na obecnych poziomach może być jednak trudne – rośnie bowiem znaczenie smartfonów, a także tabletów. Boom na rynku tych ostatnich mógłby skutecznie ograniczyć popyt na komputery.
Wykupienie części komputerowej japońskiego przedsiębiorstwa raczej nie wchodzi w grę, przynajmniej na razie. Głównie ze względów politycznych – Japonia bowiem z uwagą, ale także pewnym niepokojem, obserwuje dynamiczny rozwój Państwa Środka.





