Jako osoba, która musiała oglądać prezentacje zrobioną w Prezi powiem, że o ile forma ciekawa to z jakiegoś powodu taki sposób przekazywania informacji mi nie odpowiada. Moja uwaga była odwrócona od treści i miałem wrażenie chaosu. Moim skromnym zdaniem takie coś nadaje się do omówienia wykresu, grafu itp. ale nie do całego wykładu. Niestety cała prezentacja była zrobiona w taki sposób i byłem bardzo zdegustowany z tego powodu.
@czytelnik: Presenter Display daje dużo więcej niż opcja PowerPointa, przede wszystkim opisane funkcje, o których mógłbyś przeczytać przechodząc do kolejnych akapitów.
@rts: Dzięki za sugestię, na 100% sprawdzę
@Malin: Oczywiście masz rację, można wziąć 1 kartkę z flipchartu i zrobić porywającą prezentację, ale jaki wtedy sens dyskutowania o narzędziach?
@ChrisSteam: Moje codzienne życie to prezentacje i przekazywanie informacji edukacyjnych przez rożne ekrany. PowerPoint jest ok, ale w zestawieniu z Keynote'm... no comment.
Ja osobiście polegam na Latex-Beamer, ale nie każdemu musi to odpowiadać ze względu na efekty i oczywiście znajomość jakichś podstaw Lataxa. Efekty podobne do Prezi można uzyskać też przy pomocy jednego z modułów do darmowego Inkscape (program do grafiki wektorowej, moduł - o ile pamiętam - to JessyInk czy jakoś tak, daje plik SVG i oczywiście też jest darmowy). Beamera lubię, bo tworzy pdf, a czytnik pdf jest w zasadzie na każdym kompie. Z przeglądarkami i Flshem bywa różnie, co wiem z doświadczenia. Ale i tak najważniejsze jest to, żeby mówca wiedział co mówi i mówił to ciekawie, prezentacja jedynie dopełnia reszty. A darmowe programy do tworzenia prezentacji na pewno są godne uwagi.
Jeśli "pierwsze rzędy ziewają, środek rozmawia, a ci siedzący z tyłu sali konferencyjnej śpią bądź wychodzą" to problem nie jest z oprogramowaniem używanym przez prelegenta tylko z nim samym. Ciekawy temat i dobry sposób prezentowania obronią się same, nie trzeba wodotrysków i zaawansowanych aplikacji.
Jeśli natomiast chodzi o programy do tworzenia prezentacji, to według mnie PowerPoint to kawał dobrej roboty i (nie licząc KeyNote) bezkonkurencyjny program. Wygodą użytkowania (szczególnie w wersji 2007 i wyżej, ze Wstążką) i możliwościami bije na głowę wszystko inne.
Miałem okazję używać zarówno OpenOffice Impress, Prezi i PowerPointa i zdecydowanie wolę tego ostatniego.
Prezi jest ciekawe i robi wrażenie, ale dość ograniczone, jeśli chcemy użyć jakiegoś nieszablonowego rozwiązania, to jest problem. Ale prezentacje z jego użyciem robiłem i podobało mi się.
Na swoim domowym komputerze stacjonarnym mam tylko Ubuntu, nie mam tam Windowsa i po kilkakrotnych próbach zrobienia czegoś konkretnego w Impress zawsze z ulgą wracałem do PowerPointa na służbowym laptopie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.