Ja uważam, że akcje bojkotujące maja sens ale tylko te udane. Pośrednio takie akcje uderzają w sejmitów bo idzie fama w świat, że Polska jest nieobliczalna, nie warto inwestować, firmy ponoszą straty przez bojkoty, związki zawodowe, fiskalizm, urzędalizm etc. Sejmita nie weźmie w łapę bo nie ma od kogo i co robi? Obniża podatki. Zatem bojkotujmy: chodząc z buta, kupując paliwo w ruskich stacjach, wsiadając do autobusu opalanego gazem, nie pijąc wódy i piwa, nie paląc papierosów i nie umierając przed setką.
Bojkotujcie podatki, a nie dystrybutorów.
http://kondr(...)usa2.jpg
akcja bez sensu w Polsce, bo ponad 75% ceny na stacji benzynowej to podatek dla państwa, więc trzeba by zbojkotować państwo a nie firmę (w krajach takich jak USA, gdzie podatki są niskie w stosunku do finalnej ceny ma to sens, ale nie w Polsce - smutna prawda o tym populiźmie)
Że nie wspomnę o korzyściach dla środowiska. Styl jazdy polskiego kierowcy pokazuje dobitnie że benzyna jest zbyt tania.
Polska kierowca -głupia kierowca. Tylko narzeka że benzyna droga, ale szosą to gna i wyprzedza na chama nie zważając na oszczędną jazdę i bezpieczną. Benzyna dla polskiego kierowca powinna kosztować 3 razy więcej niż obecnie. Wtedy do sklepu 200 metrów dalej nie jeździli by autami. Jeździliby oszczędnie i bezpiecznie. Korki by zniknęły. Same korzyści.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.