
To może w końcu RS przestanie przeprowadzać "czystki" i odgrywać przedstawienie pt.: "Chociaż dorobiliśmy się na "piraceniu", to "piracenie" to zuooo i będziemy z nim "walczyć"".
Stone:
masz absolutną rację odnośnie tego, że Rapidshare nie tylko nie ma obowiązku, ale wręcz NIE WOLNO mu sprawdzać, co kto trzyma na jego serwerach, bo do cholery to jest prywatna sprawa każdego z użytkowników :-)
Ale mylisz się, że RS to najszybszy serwis. Może jeden z naj-, ale Megaupload np. jest też bardzo szybki i pozbawiony tak wielu idiotycznych oporów przy darmowym ściąganiu. Jest jeszcze szereg mniej znanych, a lepszych serwisów hostingowych ze względu na brak IDIOTYCZNYCH blokad dla darmowych użytkowników typu np. bezsensowne czekanie, a przy tym są szybkie.
Wlasciciel lokalu nie jest zobowiazany sprawdzac czy najemca robi w nim cos nielegalnego. Tak samo RS czy inny dostawca uslug internetowych nie jest zobowiazany tego robic, jesli usluga nie ma charakteru publicznego.
Jakis czas temu DI informowalo o pozwie Capelight Pictures przeciwko RS. Pojawialy sie komentarze wyznawcow konca swiata, ze niby RS zniknie. Widac rzeczywistosc jest prostsza. RS jest serwisem o prawdopodobnie najszybszym transferze danych i swietnie spelnia swoja funkcje. Naduzycia istnieja, ale nie stanowia o winie RS. Inne porownanie - wypozyczalnia samochodow nie musi dbac o to, zeby samochod nie zostal uzyty do napadu na bank. Moglaby zainstalowac urzadzenie wylaczajace silnik po zblizeniu sie do banku. To bylby taki sam absud, jak nalozenie obowiazku usuwania podejrzanych (niekoniecznie nielegalnych) materialow z serwerow RS.
Jesli o tym wie to ma obywatelski obowiazek zgloszenia tego na policje ale nie ma zadnych dodatkowych obowiazkow jako wlasciciel tego lokalu ktory wynajmuje.
A poprzez "wiedzenie" rozumiemy chyba osobiste sprawdzenie tego bo to ze ktos ma szafke z napisem "nie otwierac bo choduje tam ziolo" nie znaczy ze tam jest ziolo. Trzeba sprawdzic i dopiero "sie wie" ze tam jest.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.