Ależ "sensacja"!!! W Rosji te "dokumenty" omawiane już przez 8 lat! Znaleziono w tych kopiach (bo oryginałów) nie chcą pokazać ponad 50 błędów wskazujących na wysokie prawdopodobieństwo, że sa to "dokumenty" fałszywe. Nawet Sąd konstytucyjny za Jelcyna nie dołączył ich do akt ze względu na "wątpliwy" ich charakter.
Pytanie 1: kto z tych co sie wypowiada o tragedii Katyńskiej zapoznał sie z dokumentami i faktami. Pytanie 2: kto zadał sobie trud przeanalizować chociażby wiarygodność dowodów strony Rosyjskiej (zamiast ślepo powtarzać wersję podrzuconą Europie przez Josepha Goebbelsa w 1943) Pytanie 3: kto chociażby ze sceptycznym uśmieszkiem zachciał pooglądać sobie film pana Muchina "Katyńskij detektyw" (http://www.youtube.com/watch?v=9A3i8OX8znc&feature=related). Szkoda, że jeszcze nie ma jego wersji w języku Polskim. Pytanie 4: kto w stanie jest odpowiedzieć czemu kilka tysiecy ofiar Katyńskich mają dla Polskich Polityków nieporównywalnie wyższy priorytet niż kilkadziesiąt tysiecy polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w 1943
Di kiedys sie ograniczal do interentu i programów teraz sie daje wykorzystywac propagandzie, komu zalezy zeby z tego pisemka zrobic szambo?
http://polsk(...),1471141


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.