Za najniższą krajową, praca przy kawusi jest akurat adekwatna. Jeśli ma być rywalizacja to płaca także powinna za tym podążać. Wolałbym być bezrobotnym, niż czuć się wykorzystywany niczym niewolnik przez pracodawcę - chamowatego dorobkiewicza ze słomą w butach. Dodam, że na szczęście nigdy nie trafił mi się taki pracodawca, z którym - sadząc po poziomie wypowiedzi i agresji - także ty jesteś przeze mnie utożsamiany.
Stronią od rywalizacji bo zaraz by się okazało że ciency jak polsilver i tylko odwalają robotę przy kawusi.
Przypominam że w dzisiejszych czasach nie ma obowiązku pracy, przy istniejącym poziomie bezrobocia praca jest luksusem, tego kto ją odwala powinno się wywalać na zbity pysk - jest bowiem w czym przebierać wśród rzeszy osób bez pracy. Więc lepiej pracujecie jak należy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.