"It took us about three years to develop the software for this," said Kim Sang-cheol, the team leader of the project. Czyli nie samochody tylko rowery i nie rozdają ale kradną. Zgadza się tylko to, że w Seulu ;)
ochrona środowiska? Dobre sobie przecież tak naprawdę nigdy o to nie chodzi... może poza kilkoma szeregowymi oszołomami z greenpeace. Zrobimy mały protest przeciwko nowej autostradzie, wykorzysta się dzieci z liceum i innych aktywistów, napisze się kilka pisemek do sądu o szkodliwości inwestycji dla dowolnego gatunku ptaka,ssaka,gada występującego na tych terenach (niepotrzebne skreślić) a później "za konsultacje środowiskowe i doradztwo" w sprawie wywieszania budek, karmników etc. (na budowę, których zupełnym przypadkiem dostał zlecenie jeden z naszych przyjaciół) dostanie się małą pensyjkę ... tak ze 30 tys... i jak się kasa skończy to trzeba będzie przyjrzeć się kolejnej "szkodliwej" inwestycji. Tak wygląda okrojona wersja polska ... można również globalnie sprzedawać koncesję na produkcję dowolnych zanieczyszczeń produkowanych przez przemysł. Dzieciaki się zaczną podniecać, że EU chroni przyrodę podczas gdy ktoś na tym malutkim ekoterrorze ładnie zarobił
Wszystko ładnie ok. Ale to są dodatkowe milio0ny ton dodatkowych odpadów, zanieczyszczanie środowiska, gazy, zużycie energii,surowców itd. Z jednej strony rozpacza się nad torebką foliową jakie to ona sieje spustoszenie, a z drugiej wypuszcza się miliony sztuk gadżetów nikomu nie potrzebnych o szkodliwości wielokrotnie większej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.