Reklama jest jak brzydka partnerka - pcha sie, jednak i tak nic nie zyska. A jezeli juz czlowiek sie spije i przypadkiem ja obejrzy, to i tak nic z niej nie pamieta ;) Jak dla mnie istnienie reklam jest kompletnie bezcelowe. Ciekawem, czy one dzialaja przynajmniej na ich tworcow ... ? swoja droga, reklamodawcy i koncerny reklamowe musza sie cechowac niezwykle niska inteligencja, skoro nie dostrzegaja tego, ze reklama na tak wielu zwyczajnie nie dziala, bo sa na tym swiecie jeszcze ludzie, ktorzy mysla.

Jeśli coś jest reklamowane, zwyczajnie tego nie kupuje, bo skoro wymaga reklamy, najprawdopodobniej nie jest dobre.

no właśnie ... coś tu śmierdzi. najbardziej śmierdzą wiecznie rosnące statystyki a wśród nich najbardziej te dotyczące reklam przed filmami :P
statystyki nową formą reklamowania reklam.
czemu nie tworzy się statystyk najbardziej wnerwiających reklam ?
albo chociaż mały sondaż zamiast pociskania kitów ludziom ?
No wlasnie niebardzo rozumiem takie stwierdzenie "ufac reklamom". To znaczy ze ponad 30% europejczykow to najwiekszy poziom debilizmu? Jesli reklama powie ze chrupki odchudzaja to dostaniemy 30% wiecej grubasow :/
Kto wogole tak idiotyczne badania zlecil? Rozumiem "skutecznosc reklamy" ktorej sie NIE DA zmierzyc ale to juz jest idiotyczne.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.