
i kto przy zdrowym umyśle chciałby w tym "syfie" pracować. a jak pomyślę, że mieliby zająć się obroną polskich użytkowników w sieci (o czym też nie dawno był artykuł) to czuję nieprzyjemne mrowienie w okolicy karku.
na przykładzie tego artykułu widać jak działa państwo. durni politycy nie mający pojęcia o niczym tworzą sobie przepisy a organ wykonawczy (w tym przypadku mon) wykłada się już na tak prostej czynności jak "kali podać banana".
@...................: zamiast jęczeć napisz coś samemu. pokaż jaki zdolny jesteś.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.