No też się cieszę, nie chciałabym należeć do grona zadufanych w sobie superużytkowników, którzy myślą, że jak potrafią zainstalować linuxa, to już pozjadali wszystkie rozumy :| troche tolerancji dla ludzi, którzy mają inne hobby niż siedzenie od rana do nocy przy kompie.
poza tym to oczywiście nie instalowalam windy, mam ją na Virtualboxie i tam opera też się w tych przypadkach wywala lub wiesza. nawet dużo częściej się wywala.
opera nie zawsze tak dawała ciała, webmasterzy nie skrzykneli sie chyba, żeby w ciągu pół roku użytkownikom opery utrudnić życie.
dziękuję za dyskusje, już się z niej dowiedziałam tego, co chciałam wiedzieć
miłego dnia
Buehehehe :-D Nie ma to jak instalować Windowsa ze względu na tak trywialną rzecz. Ostatni raz kiedy instalowałem Windowsa był wtedy kiedy musiałem odpalić Adobe Photoshop. Ale od tego mam Virtualbox :] Przynajmniej tam nie miesza mi w MBR a uruchamiany jest i tak raz na ruski rok.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.