Pomysł niczego sobie. Może być ewentualnie problem z realizacją. Jeśli oceny nie będą emocjonalne, a powołujące się na racjonane kryteria to czemu nie. Petenci oceniają np. urzędników i nc się nie dzieje. Co prawda z reguły nie w internecie. Studenci nauczycieli (sic!) akademickich.
Studiuje na UMCSie, dostajemy specjalne karty przed Sesją, i oceniamy ANONIMOWO tam wszystkich naszych wykładowców i ćwiczeniowców z którymi kończyliśmy zajęcia w danym semestrze... powiem tyle, że gdyby dawali nam te karty PO Sesji...to niektórym z pracowników UMCS-u oceny spadłyby i opinie byłyby mniej optymistyczne;P:P:P bo Studenci są mściwi:D

Piszecie o studentach a to nie to samo. Co wy studiujecie, ze nie dostrzegacie roznicy pomiedzy poziomem intelektualnym studenta a ucznia powiedzmy gimznazjum. O ile studenci moga w miare wiarygodnie wypelnic ankiete, poniewaz zdaja sobie sprawe z jej konsekwencji dla danego wykladowcy, a szczeniaki robia sobie jaja i wpisza w taka ankiete co popadnie i temu ktory im podpadnie.
Na Wydziale Fizyki UW system informatyczny zapewnia każdemu studentowi uczęszczającemu na dane zajęcia możliwość ANONIMOWEGO wypełnienia ankiety na temat wykładu i wykładowcy. Dziekan nalega i po pięć razy przypomina aby to zrobić.
A jednak można to zrobić, tak aby było sensowne i miarodajne.


Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.