Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • K4c2m4r
    m
    Użytkownik DI K4c2m4r (11)

    To chyba jakas paranoja. To nauczyciel jest w szkole od wystawiania ocen, a jesli trzeba skontrolowac jak on wywiazuje sie z obowiazkow to sa do tego odpowieni pracownicy w kuratorium. Coz to za pomysl zeby uczniowie mieli oceniac nauczyciela.. i pozniej moze jeszcze wybierac sobie kto bedzie ich czego uczyl.

    04-03-2008, 22:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Podpis

    lol.


    Jak długi zdaniem DI powinien być podpis?????????????????????????????

    04-03-2008, 22:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3

    Prywatności??? Nauczyciel w szkole nie jest prywatnie! Jest w pracy. I jego praca może i powinna być oceniana. Nauczyciele chyba zapominają, że to oni są dla uczniów a nie uczniowie dla nich (zupełnie tak samo jak w Polsce, gdzie ma się dzieci posyłać rok wcześniej do szkoły żeby nauczyciele mieli pracę).

    04-03-2008, 22:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~znik

    bez kitu. jak wygląda ocenianie nauczycieli przez kuratorium, doskonale wiemy. awansują ci, którzy mają plecy a nie ci co potrafią.

    05-03-2008, 06:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mbiela

    Ale tu chodzi o prosty fakt, ocena ANONIMOWA nijak się ma do prawdziwej. Niech się jawnie wyrażają. Sam wiem jakie były cyrki, gdy w znajomym gimnazjum dzieci oceniały nauczycieli. Atmosfera była strasznie nieprzyjemna. O bardzo dobrym nauczycielu napisali rzeczy, które ciężko przez gardło przechodzą, a z kolei nauczyciel, który był "ziom" i stawiał oceny "bo cie lubię" zostałby najlepszym nauczycielem. Ważne jest KTO i na jakiej PODSTAWIE ocenia.
    @sw3 W krajach dookoła nas dzieciaki wcześniej zaczynają szkołę i jakoś nie odbija się to na nich niekorzystnie. Rozejrzyj się trochę w temacie, a nie piszesz co popadnie.
    @znik, zgodzę się z tobą po części. Ale ocenianie anonimowe w sieci też nie jest metodą.

    05-03-2008, 09:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~stduent

    Na porządnych uczelniach ocenianie wykładowców przez studentówjest normą - w Polsce również. Jest to jeden z elementów podnoszenia poziomu edukacji. Tylko miernoty boją się niezależnych ocen. Widać jaki poziom mają nauczyciele Francji, LOL.

    05-03-2008, 09:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3
    [w odpowiedzi dla: ~mbiela]

    Nie twierdzę, że tego typu ocenianie jest miarodajne. Każdy może traktować otrzymane wyniki jak się mu podoba. Ale co innego nie wierzyć wynikom a co innego zabronić wyrażania swoich opinii.
    Co do wcześniejszego obowiązku szkolnego, to chciałem zwrócić uwagę na to, że jednym z głównych argumentów "za", jest zapewnienie zajęcia nauczycielom. Ale poza tym, to rodzice powinni o tym decydować a nie minister. Bo za chwilę się okaże, że "dla dobra dzieci", "wyrównywania szans" itp. dzieci zaraz po urodzeniu będą oddawane pod "fachową opiekę państwa", którego specjaliści przecież najlepiej wiedzą jak wychować wzorowego "człowieka radzieckiego/europejskiego (niepotrzebne skreślić)". Dla zainteresowanych: prawarodzicow.pl

    05-03-2008, 10:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~yak

    A tu gdzie ja studiuje, w Niemczech, jest strona z ocenami wykladowcow. Oczywiscie to jest zupelnie niezalezne od uczelni i nie ma zadnego wplywu na to kto co i komu wyklada. Najlepsze jest to, ze paru wykladowcow nawet sie chwalilo na pierwszych zajeciach jakie to maja w tym serwisie oceny :).

    05-03-2008, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaaaa

    jak ja się ciesze, że się nie urodziłem w Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech i USA

    05-03-2008, 16:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jajajapisze

    jak ktos napisal, opinie - tak, anonimowe - nie

    Szczegolnie w gimnazjum, najlepszym nauczycielem bedzie wspomniany ziom, ktory moze wiele nie nauczyl, ale dal dobra ocene i taki fajny jest.
    Ocenianie wykladowcow przez studentow juz jest bardziej miarodajne, bo mimo wszystko sa to ludzie (chyba) dorosli, a wiec prezentujacy pewien poziom

    05-03-2008, 17:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~PTR

    Na Wydziale Fizyki UW system informatyczny zapewnia każdemu studentowi uczęszczającemu na dane zajęcia możliwość ANONIMOWEGO wypełnienia ankiety na temat wykładu i wykładowcy. Dziekan nalega i po pięć razy przypomina aby to zrobić.
    A jednak można to zrobić, tak aby było sensowne i miarodajne.

    05-03-2008, 22:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ffff

    jakby szkoły były prywatne to Ci którzy by chcieli pójść do takiej gdzie ocenianie jest taką by wybrali, a inni wybraliby inną. a tak trzeba się podporządkować opinii większości, nawet jeśli większość nie płodziła i nie wychowywała tego konkretnego dziecka.

    06-03-2008, 14:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • K4c2m4r
    m
    Użytkownik DI K4c2m4r (11)

    Piszecie o studentach a to nie to samo. Co wy studiujecie, ze nie dostrzegacie roznicy pomiedzy poziomem intelektualnym studenta a ucznia powiedzmy gimznazjum. O ile studenci moga w miare wiarygodnie wypelnic ankiete, poniewaz zdaja sobie sprawe z jej konsekwencji dla danego wykladowcy, a szczeniaki robia sobie jaja i wpisza w taka ankiete co popadnie i temu ktory im podpadnie.

    06-03-2008, 15:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~indiced

    Studiuje na UMCSie, dostajemy specjalne karty przed Sesją, i oceniamy ANONIMOWO tam wszystkich naszych wykładowców i ćwiczeniowców z którymi kończyliśmy zajęcia w danym semestrze... powiem tyle, że gdyby dawali nam te karty PO Sesji...to niektórym z pracowników UMCS-u oceny spadłyby i opinie byłyby mniej optymistyczne;P:P:P bo Studenci są mściwi:D

    06-03-2008, 19:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nienauczyciel
    [w odpowiedzi dla: K4c2m4r]

    Pomysł niczego sobie. Może być ewentualnie problem z realizacją. Jeśli oceny nie będą emocjonalne, a powołujące się na racjonane kryteria to czemu nie. Petenci oceniają np. urzędników i nc się nie dzieje. Co prawda z reguły nie w internecie. Studenci nauczycieli (sic!) akademickich.

    07-03-2008, 01:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)