
Od dnia wypadku, na polskich drogach zginęło już więcej osób niż w ogóle jechało tym autokarem. I dalej będą ginąć, bo statystyki są nieubłagane.
Gdyby TP chciała naprawdę pomóc, dorzucałaby do umowy klauzulę o anulowaniu rachunku w razie tragicznego wypadku. Ale po co. Lepiej zrobić to samo w świetle reflektorów dla garstki wybranych.
Mimo wszystko jednak lepsze to niż nic.
To co mi się nie podoba, to tylko ta jednorazowość i krótkowzroczność.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.