Informatyzacja państwa polskiego w obecnym kształcie to ostatnia rzecz, której potrzebujemy. Pierwsza rzecz to odbiurokratyzowanie państwa. Obywatel powinien interesować się niewielką ilością prostych papierów (max. 1-2 na rok) i móc je wysyłać pocztą. Dopiero gdy taki system zadziała, to wtedy możemy opcjonalnie wprowadzić informatyzację. Dlaczego opcjonalnie? Bo zawsze będą osoby z alergią na technologię (m. in. emeryci).
Dokładnie, powinni udoskonalić to co jest a nie być "nowoczesnym na siłę".
Z informatyzacją jest ten problem jak sam zauważyłeś że są w odczuwalnej części społeczeństwa ludzie którzy.... delikatnie mówiąc traktują za czarną magię wszystko ponad przeczytanie czegoś na pudelku
przedsiębiorcy powinni prosić władzę
przecież to przedsiębiorcy władzę finansowali,pan nie prosi!,pan wymaga.Pan
kimkolwiek jest czy to wyborcą,czy też lobbingu przedsiębiorcą ;)
Jestem polakiem mieszkajacym 30 lat w RPA,martwi mnie ze Polskie wladze i buisness nie reaguja powaznie nad edukacja polskiego spoleczenstwa i dzieci w informacyjnej technologii.To jest nie tylko przyszlosc ale to juz jest obecnosc w wiekszosci cywilizowanych krajach Swiata.Tutaj w RPA "czarny"Rzad kladzie ogromny nacisk na wykrztalcenie szczegolnie czarnych gdzie analfabetyzm siega okolo 70%.Nacisk jest na wyksztalcenie podstswowe tj.maturalne - minimum ,Universytety i gdzie wszedzie Informacja Technologiczna jest wymagana.Rzad kupuje dziesiatki tysiecy komputerow dla uczni i studentow na uczelniach.Gdy czytam ze EU bedzie wycofywac pieniadze przeznaczone na informatizacje technologicznom (komputeryzacje)to zaczynam sie wstydzic za Polskie wladze i Polske, ze my sie zaczynamy cofac do 19-tego wieku .A jak bedzie sie przedstawiac obrona kraju gdzie agresor bedzie uzywac komputerowe naprowadzanie rakiet itp.przez komutery a polacy na polu walki i w administracji beda uzywac np.liczydla do walki z najezdzca. Wstyd.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.