
Ten serwis jest tak zaprojektowany od strony userfriendly, że głowa boli. Mam ekran panoramiczny, a wielkość treści zaraz po otwarciu to zwyczajnie śmiech na sali. Odejmując toolbary przeglądarki, widzę na ekranie pasek blogów z "celebrytami", menu górne (też słabe) i zdjęcie główne zajmujace prawie pół widocznego ekranu. Jedynie ścinki koluponiżej widzę, ale oczywiście w zasadzie tylko zdjęcia a nie faktyczne tytuły czy zajawki. Całośc oczywiście po załadowaniu to 15(!) wysokości ekranu. Ktoś chyba to zlecający musiał być wystawiony dłużej na słońce i podejrzewam jakiś udar. Tak się nie tworzy serwisów! Wziąłem sobie w przeglądarce, że nie ma mi pobierac zdjęć, wysokość strony spadła o 3 ekrany, ale kulfony tytułów aż bija po oczach. Zmniejszyłem więc czcionki tytułów... Zmniejszyło się o kolejne 2(!) ekrany. To jest co widzę ja normalnie:
http://img84(...)emat.jpg
i po zmianach czcionek tytułów oraz wywaleniu obrazków:
http://img21(...)mat2.jpg
Trochę inne mi weszły już tytuły, bo po odświeżeniu miałem inna treść strony, ale poza tym zero różnic. Tylko delikatnie content się zmienia, ale nie układ czy wielkość tego. Jak widać, brak obrazów dużo dziur powoduje i gdyby to lekko upchnąć, to mamy zysk w postaci kilku kolejnych wysokości ekranów. Zmniejszając dalej czcionkę do normalnej, czyli jakoś około 12-14px, mam niewiele ponad 7 ekranów. Wynik jest taki:
http://img63(...)mat3.jpg
I wiesz, że dla mnie to jest kilka razy czytelniejsze oraz przystępniejsze mimo kompletnego braku grafiki? Brak zbędnego śmiecia, od razu widoczne wiele linków do artykułów, zmniejszenie czcionki także czytelność i odbiór poprawiły. Jeszcze bym zmienił kolorystykę odrobinę, bo ta pomarańcz i błękit są za ostre. Powinny być trochę stonowane. Inaczej po oczach za bardzo "biją" i szybko spowodować mogą ich zmęczenie. Zainteresowani niech sobie porównają te screeny i wyciągną samodzielne wnioski pod kątem: "Studium przypadku: Jak megalomania i ogromne ego moga zepsuć odbiór serwisu oraz jego czytelność."

Parę chwil i odrobina dobrej woli to za mało. By ten serwis był funkcjonalny w wiekszym stopniu, to trzeba na niego nałożyć własny styl, który zmodyfikuje ustawienia strony. Inaczej zanim się dogrzebiesz do tych ciekawych komentarzy kółko myszki Ci odpadnie ;)
Inna sprawa to integracja z jednym jedynie serwisem - Facebookiem. Ja i wiele osób zrezygnowaliśmy z niego świadomie i nie mamy ochoty tam kont zakładać. Natemat.pl wymusza to, by cokolwiek napisać, skomentować. Ja wolę G+ i gdyby istniało logowanie do niego z użyciem Google (API istnieje i niektóre strony mają taką możliwość) to może czasem bym coś skrobnął. A tak sami wykluczają sobie dużą część komentujących.
Zawodowe dziennikarstwo bez korekty i redakcji publikowanych tekstów. Nawet w tej chwili w nagłówkach wiszą literówki. Pełny profesjonalizm.
Dobry dziennikarz nie manipuluje rzeczywistością, tylko ją pokazuje. Pan Lis wielokrotnie udowodnił, że prędzej świnie zaczną latać, niż on zaprezentuje profesjonalne dziennikarstwo.

Mam podobne odczucia co autor ten serwis jest poprostu nie czytelny


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.