Myślę, że nie stałoby się nic złego gdyby redakcja DI zerknęła choćby w Wikipedii kim był zmarły w 2011 Dennis Ritchie.
Bez tego faceta nie byłoby Internetu, internautów, Dziennika Internautów oraz P.T. Redakcji Dziennika Internautów.
Jobs na pierwszym miejscu?
Stosunek korby do torby, Szanowna Redakcjo...
Śmierć Ritchiego już nie wpłynie na rynek. Śmierć Jobsa, kluczowej osoby w Apple, w momencie rozkwitu tej firmy i jej ogromnego firmy choćby na rynek urządzeń mobilnych prawdopodobnie będzie mieć przeróżne konsekwencje, dlatego uwzględniono te wydarzenie w zestawieniu.

Akurat to porównanie nie jest miarodajne. Gdyby dziś zmarł Bill Gates, który w firmie w Microsofcie też już w zasadzie nie robi nic od 2008 roku, to też by ten news media zlały? Jak myślisz? :) Popatrz co się dzieje wokół Tima Berners-Lee... Jak zareagował świat Internetu w 1998 na wieść o śmierci Jona Postela, jednego z głównych twórców ARPANETu? Tymczasem popatrz na porównanie do tego osiągnięć Ritchie'go. Są nie mniej doniosłe, a jednak niemal zupełnie o nim zapomniał świat. IMHO, bardziej on na docenienie zasłużył niż niejedna osoba szumnie obwoływana jako guru czegoś tam w świecie IT. To po prostu przykre. Dla mnie choćby ważniejszą niż Jobs osobą w Apple jest Steve Wozniak, który miał REALNY wpływ na zaistnienie marki. To on był twórcą pierwszych komputerów i sukcesów tej firmy. oraz to dzięki niemu ta firma wyszła poza garaż. Ale to oczywiście tylko Jobs jest z nią kojarzony :/ Nie było by Wozniaka, nie było by Apple. Jobs to tylko "przylepa" znająca się jakoś na marketingu ;) Jak zwykle widać tylko tych, którzy robią szum. Inni wokół stają się "niewidzialni".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.